Reklama
Rozwiń
Reklama

Monety kolekcjonerskie i sztabki

Platyna ma wiele zalet, które powodują, że nie powinniśmy jej skreślać jako pomysłu na pomnażanie kapitału, mimo 22 proc. VAT - mówi Eliza Dąbrowska, specjalistka w dziedzinie inwestycji w metale szlachetne

Publikacja: 05.02.2009 01:00

Monety kolekcjonerskie i sztabki

Foto: Fotorzepa, Piotr Cegłowski PC Piotr Cegłowski

[b]Rz: Inwestycja w platynę ma bardzo poważną wadę – 22 proc. VAT.[/b]

Eliza Dąbrowska: Ma też wiele zalet, które powodują, że nie powinniśmy jej skreślać jako pomysłu na pomnażanie kapitału. Na marginesie, srebro także jest obciążone identycznym podatkiem, a inwestorów nie brakuje. W przypadku platyny jeszcze kilka miesięcy temu mieliśmy do czynienia ze spektakularnym wzrostem cen. Skoki notowań tego metalu są znacznie większe niż choćby złota.

W latach 90. na rynku niewiele się działo. Ceny oscylowały wokół 400 dolarów za uncję. Dopiero milenijna hossa wywindowała je w górę. Od 1999 r. cena platyny wciąż rosła. W 2006 r. za uncję trzeba było zapłacić 1400 dolarów. W marcu 2008 r. cena została wywindowana do 2276 dolarów za uncję. Wkrótce potem zaczęła się stabilizować na poziomie ok. 950 dolarów, a po drodze sięgnęła 768 dolarów. Mimo spadku wielu analityków twierdzi, że w ciągu następnych kilku lat wartość platyny może wzrosnąć nawet do 3000 dolarów za uncję.

[b]Dlaczego?[/b]

Platyna jest pozyskiwana w bardzo małych ilościach. Znaczna część wykorzystywana jest przez przemysł. Dużo kupuje również branża jubilerska. Podaż jest ograniczona. Gdy popyt rośnie, ceny błyskawicznie rosną. Roczne wydobycie tego metalu nie przekracza 160 ton (dla porównania, złota pozyskuje się ponad 15 razy więcej). Większość płytkich złóż została już wyeksploatowana, dlatego górnicy poszukują cennych samorodków na głębokości ponad 4 km.

Reklama
Reklama

[b]W jakiej formie można nabyć platynę?[/b]

Używa się jej, podobnie jak złota, do produkcji monet bulionowych i kolekcjonerskich, a także sztabek o wadze od 1 grama do 1 kilograma. Nakłady monet są niewielkie, więc kolekcjonerzy bardzo je cenią. Na przykład „Tygrys szablozębny” o nominale 300 dolarów, wypuszczony zaledwie w 200 egzemplarzach przez Kanadyjską Mennicę Królewską, kosztuje prawie 9,5 tys. zł. Monety kolekcjonerskie po opuszczeniu mennicy możemy kupić za dwukrotność ceny kruszcu lub więcej. O dalszej ewolucji cen decydują prawa rynku. Zdarzają się bardzo wysokie zwyżki. Na cenę typowo inwestycyjnych monet bulionowych składa się wartość platyny, koszty wytworzenia i wspomniany na początku VAT. Cena rośnie lub spada w zależności od kursu platyny na rynkach światowych.

[b]Jakie kraje specjalizują się w produkcji monet platynowych?[/b]

Kanada (wspomniany już „Tygrys szablozębny” i „Klonowe liście”) oraz USA (słynny „Orzeł” o masie 1 uncji). Ciekawa jest też seria przedstawiająca florę i faunę Australii, o wadze od 0,5 do 1 uncji. Warto przypomnieć, że jedna uncja to 31,1 grama.

rozmawiał Piotr Cegłowski

[ramka][b]Kariera sreberka[/b]

Reklama
Reklama

Platyna oznacza prestiż. Używa się jej do produkcji najbardziej ekskluzywnych przedmiotów, np. zegarków Patek Philippe, Rolex, Breitling, Vacheron Constantin. Kilka wieków temu była metalem pogardzanym.

Jest wydobywana od XVI wieku, kiedy zainteresowali się nią hiszpańscy konkwistadorzy. Poszukując złota na pograniczu dzisiejszego Ekwadoru i Wenezueli, znaleźli w nuggetach kawałki jasnego metalu, który wydawał im się podobny do srebra. Nazwali go platina, czyli sreberko. Samorodki platyny jako bezużyteczne były używane do budowy domów. Jeszcze w XIX wieku platynę cenili głównie oszuści, którzy wykorzystywali ją do produkcji falsyfikatów złotych monet.

Jako pierwiastek platyna została wyodrębniona dopiero w XVIII wieku. Wtedy też opisano jej właściwości. Najciekawsze z nich to bardzo wysoki ciężar właściwy (21,46 g na cm sześc., dwa razy większy niż złota) oraz bardzo wysoka temperatura topnienia. Później odkryto kolejne zalety. Platyna jest doskonałym przewodnikiem prądu, odpornym na korozję, bardzo trudno wchodzi w związki z innymi metalami.

Trzeba było 200 lat, by zaczęła się prawdziwa kariera platyny jako kruszcu wysoko cenionego przez jubilerów. W połowie XIX wieku zaczęto wyrabiać z niej biżuterię, a w 1828 roku w Rosji wybito po raz pierwszy monety.

Warto dodać, że platynę jako cenny metal odkryto dwa razy. Starożytni Grecy cenili ją i wykorzystywali do wyrobów artystycznych, czego najbardziej znanym przykładem jest puzderko z Teb z VIII wieku p.n.e.

—pc[/ramka]

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama