Reklama

USA: Pomoc pod większą kontrolą

Pieniądze na ratowanie amerykańskiej gospodarki nie zawsze były wydawane właściwie. W przyszłym tygodniu zmienione zasady wykorzystania pakietów ratunkowych ma przedstawić nowy sekretarz skarbu

Publikacja: 07.02.2009 03:17

Komisja Kontrolna Kongresu USA ustaliła, że Departament Skarbu wydał o 78 mld dol. więcej na wykupienie przez państwo udziałów w instytucjach finansowych w ramach tzw. TARP – programu wspierającego banki, które miały znaczące portfele złych kredytów. Z pierwszej transzy pomocowej na ten cel wydano już 254 mld dol. Teraz trwa dyskusja, jak spożytkować pozostałe 350 mld dol. Na razie największy skandal wywołało wydanie 1,2 mln dol. na odnowienie i wymianę mebli w gabinecie prezesa Merril Lynch, który został również za pieniądze państwa wykupiony przez Bank of America.

[wyimek]1,7 bln dol. może sięgnąć wartość dwóch programów ratujących amerykańską gospodarkę[/wyimek]

Nowe propozycje wykorzystania pieniędzy ma przedstawić w przyszłym tygodniu nowy sekretarz skarbu Timothy Geithner. Jego zdaniem więcej powinno się przeznaczyć nie na dokapitalizowanie instytucji finansowych, ale raczej na wsparcie rynku nieruchomości i działalności małych firm. Spotka się to zapewne z protestami sektora bankowego, który od dłuższego czasu domaga się nowych funduszy. Ale i Kongres, i Senat stoją tutaj murem. – Nie będzie pieniędzy na ten program, jeśli nie będziemy pewni, że zostaną one lepiej wydane – ostrzegał wczoraj demokratyczny senator Evan Bayh. Przy okazji rząd Baracka Obamy ustalił, że zarobki prezesów banków, które skorzystają z pomocy, nie mogą być wyższe niż pół miliona dolarów rocznie. Dotychczas ich pensje były zazwyczaj kilkukrotnie większe.

Kontrowersje – jeszcze przed uchwaleniem – budzi także nowy pakiet pomocowy. Jego najbardziej niepokojącym elementem dla zagranicznych partnerów handlowych USA jest program „Buy American”, czyli kupowania, kiedy tylko jest to możliwe, produktów amerykańskich. Dotyczy to zwłaszcza rynku stali, wyrobów żelaznych, które miałyby być wykorzystywane do produkcji przez firmy wspierane przez państwo, czyli chociażby motoryzację.

Dla Unii Europejskiej i Kanady jest to protekcjonizm najczystszej wody. Prezydent Barack Obama przekonuje, że został źle zrozumiany i o żadnym protekcjonizmie nie ma mowy.

Reklama
Reklama

– Będziemy musieli bardzo uważać, aby przedsięwzięcia, na jakie się zdecydowaliśmy, nie doprowadziły do wybuchu wojny handlowej – mówił podczas wywiadu dla kanału TV ABC.

W innym wywiadzie, udzielonym Fox News, przyznał, że trzeba się będzie poważnie zastanowić, jakiego języka używać do takich wypowiedzi. Byłoby niewybaczalnym błędem w sytuacji gasnącego światowego handlu wysyłać sygnał, że chcemy ograniczać wolny handel – przyznał prezydent USA.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

[mail=d.walewska@rp.pl]d.walewska@rp.pl[/mail]

[ramka][b]Najważniejsze punkty planu obamy[/b]

-Stworzenie lub uratowanie 3 mln miejsc pracy

Reklama
Reklama

- Pomoc dla motoryzacji

- Pomoc dla rynku nieruchomości

- Ograniczenie opodatkowania klasy średniej

- Ulgi podatkowe dla najbiedniejszych

- Obniżka podatków dla firm, które wykupią swój dług po obniżonej cenie

- Wsparcie badań i rozwoju w medycynie i farmacji

Reklama
Reklama

- Obniżka opodatkowania zysków firm

- Dodatkowe środki na budowę i remonty szkół

- Środki na inwestycje infrastrukturalne, zwłaszcza budowę dróg i mostów

- Zwiększenie dotacji na produkcję ekoenergii

- Program „Buy American”, czyli kupowanie surowców wyprodukowanych w Stanach Zjednoczonych

Reklama
Reklama

- Wykup złych długów, nie tylko od instytucji finansowych, z zastrzeżeniem, że powstały przed 17 września 2008 r.

[/ramka]

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama