Reklama

Fundusze surowcowe. Zyski nawet powyżej 20 proc.

Niektórym funduszom surowcowym udaje się zarabiać ponad 20 proc. przez kilka miesięcy

Publikacja: 18.11.2010 00:35

Najlepsze wyniki w ciągu trzech ostatnich miesięcy liczonych do początku listopada (21 proc.) oraz w ciągu roku (40 proc.) zanotował fundusz zamknięty Investor Gold FIZ. Inwestuje on w metale szlachetne, a także w akcje spółek związanych z ich wydobyciem. Zarobił dużo więcej, niż wyniósł wzrost cen złota wyrażony w dolarach. Zarządzający wykorzystują bowiem instrumenty pochodne, a także zabezpieczają aktywa przed skutkami umocnienia się złotego.

Jednak w czasie spadku cen wartość certyfikatów tego funduszu maleje bardziej niż notowania złota i akcji spółek wydobywających ten surowiec. Dlatego ważne jest, aby inwestycje w tego typu fundusze traktować długoterminowo. Certyfikaty Investor Gold FIZ można kupić na giełdzie albo w czasie subskrypcji ogłaszanej przez towarzystwo zarządzające funduszem.

Dobre wyniki za ostatnie 12 miesięcy ma Opera FIO Substantia.pl. Jest to fundusz otwarty inwestujący w różne surowce i akcje spółek związanych z surowcami. Przez rok zyskał na wartości ponad 27 proc. Za nim uplasował się DWS Gold, który w ciągu roku zanotował ponad 26-proc. wzrost.

Do funduszy hedgingowych, które dobrze wypadły w krótkim okresie, należy Superfund GoldFuture. W ciągu trzech miesięcy zarobił ponad 20 proc., choć jego wyniki za 12 miesięcy były raczej przeciętne (13 proc.). Fundusz ten inwestuje w kontrakty terminowe na złoto. Wartość jego jednostki podlega dużym wahaniom – mocno rośnie, kiedy cena złota idzie w górę, i dużo spada, gdy metal ten tanieje. Fundusz ten należy zatem do ryzykownych.

W ciągu trzech miesięcy dobrze poradził sobie BPH Globalny Żywności i Surowców; zarobił ponad 18 proc. (przez rok ponad 20 proc.). Inwestuje on w surowce rolne, żywność oraz akcje spółek związanych z rolnictwem.

Reklama
Reklama

Funduszem, który lokuje środki głównie w surowce, a w mniejszym stopniu w akcje spółek, jest Skarbiec Rynków Surowcowych. Inwestuje on poprzez ETF-y, czyli fundusze odzwierciedlające indeksy na koszyki określonych surowców. Obecnie większość pieniędzy jest ulokowana w ETF-y powiązane ze złotem.

Z kolei Idea Surowce ma ostatnio w portfelu 78 proc. akcji. Jest to zatem fundusz bardziej akcyjny niż stricte surowcowy. Funduszem typowo akcyjnym jest PKO Surowców Globalnych.

Różnicując portfel inwestycyjny, warto więc sprawdzić, czy dany fundusz lokuje środki bezpośrednio w surowce (poprzez ETF-y), czy głównie w akcje spółek surowcowych. Jeśli mamy już akcje lub jednostki funduszy akcyjnych, lepiej uzupełnić portfel funduszem typowo surowcowym.

[ramka][srodtytul]Opinia:[/srodtytul]

[b]Paweł Cymcyk, analityk AZ Finanse[/b]

Od czerwca 2010 roku towary rolne takie jak ryż, cukier, kawa czy pszenica podrożały już o 50 do nawet 100 proc. Oznacza to, że w wielu przypadkach przekroczone zostały maksima z 2008 r. Jeśli chodzi o popyt, sytuacja ostatnio się nie zmieniła. Liczba ludzi jest taka sama. Nie ma wojny ani głodu. Zwyżki wynikają więc z tego, że na świecie większość funduszy inwestycyjnych kupuje obecnie kontrakty terminowe na surowce oraz ETF-y (fundusze indeksowe), co winduje ceny surowców.Poza tym na wzrost cen wpływa to, że banki inwestycyjne wprowadziły ograniczenia w handlu akcjami na własny rachunek. Rynek surowcowy nie podlega takim obostrzeniom. Wielka nadpodaż pieniądza jest obecnie lokowana na rynkach surowcowych; dotyczy to zarówno metali szlachetnych, przemysłowych, jak i towarów rolnych.

Reklama
Reklama

Co ciekawe, obecnie historyczne rekordy cen notuje miedź. Zwykle bywało tak, że równocześnie z miedzią drożała ropa. Obecnie nie ma takiej korelacji. Prawdopodobnie wynika to z większego popytu na miedź w Chinach z powodu panującego tam boomu na rynku nieruchomości. Sądzę jednak, że najdalej w ciągu dwóch – trzech miesięcy ropa może podrożeć do 100 dolarów za baryłkę.

Z całą pewnością na rynkach surowcowych powstaje typowa bańka spekulacyjna. Surowce stają się więc coraz bardziej przewartościowane. Nie wiadomo tylko, kiedy bańka pęknie i do jakiego pułapu ceny dojdą. A mogą one poszybować jeszcze bardzo wysoko. Jest to typowe dla baniek spekulacyjnych.

Inwestorzy indywidualni wciąż mogą zarabiać na rynkach surowcowych, ale muszą uważać na sygnały dotyczące wzrostu inflacji i na informacje z banków o podnoszeniu stóp procentowych. Gdy zauważą takie sygnały, powinni wycofać się z inwestycji, bo kapitał będzie uciekał z rynku akcji i surowców. Jednak przypuszczam, że trend wzrostowy potrwa jeszcze około roku.

Większość funduszy surowcowych dostępnych na polskim rynku dosyć słabo wypada na tle wzrostu notowań surowców wyrażonych w dolarach. Wynika to z umocnienia się złotego w stosunku do waluty amerykańskiej.[/ramka]

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama