Reklama
Rozwiń
Reklama

W ekskluzywnym towarzystwie

Galerie starają się pokazywać prace polskich artystów za granicą.

Publikacja: 20.04.2014 17:54

W ubiegłym roku, tradycyjnie w czerwcu, odbyły się najbardziej prestiżowe na świecie, już 44., targi sztuki Art Basel w Bazylei. Aplikowało tysiąc galerii. Przyjętych zostało ponad 300 z 39 krajów, w tym dwie polskie: Starmach Gallery i Fundacja Galerii Foksal. Zaprezentowano prace 4 tys. artystów o łącznej wartości szacowanej na 2 mld euro. W ciągu pięciu dni Art Basel odwiedziło ponad 70 tys. osób.

Najdroższe dzieła, jak zawsze, pojawiły się na parterze olbrzymiej hali targowej (50 tys. mkw.) w topowych  galeriach, m.in.: Marlborough Fine Art, Larry Gagosian, Hauser & Wirth. W czasie targów dochodzi do wielkich transakcji. Na przykład 12 mln dolarów zapłacono za rzeźbę Alexandra Caldera, 7 mln dolarów za obraz Roberta Rymana. Najdroższą pracą była abstrakcja Marka Rothko wyceniona na 60 mln dolarów.

Na stoisku Starmach Gallery (znajdowało się na parterze; galeria była obecna na targach  już po raz 11.) pojawiły się dzieła naszych klasyków współczesności: Edwarda Krasińskiego (ceny 30–80 tys. euro), Aliny Szapocznikow (600 tys. euro), Romana Opałki (600 tys. euro). Większość z nich trafiła do zagranicznych kolekcji prywatnych.

– Po raz pierwszy wystawiliśmy w Bazylei Hasiora (25–60 tys. euro). Chcieliśmy sprawdzić, jaki jest odbiór jego sztuki. Było bardzo duże zainteresowanie ze strony zachodnich galerii – mówi Andrzej Starmach, właściciel Starmach Gallery.

Fundacja Galerii Foksal prezentowała na Art Basel, oprócz Sasnala, także innych, uznanych już na Zachodzie artystów, m.in.: Pawła Althamera, Monikę Sosnowską, Paulinę Ołowską, Jakuba Juliana Ziółkowskiego. Polskie nazwiska, m.in. Leon Tarasewicz, Michał Budny, Rafał Bujnowski, Marcin Maciejowski, Aneta Grzeszykowska, znalazły się także w ofertach  światowych galerii.

Reklama
Reklama

Młode stażem galerie są obecne na towarzyszących Art Basel targach LISTE. W ubiegłym roku aplikowało około 300, dostało się 65, w tym warszawski Raster (m.in. Rafał Bujnowski, Slavs and Tatars) i poznańskie Stereo (m.in. Wojciech Bąkowski). Impreza odbywała się w budynku postindustrialnym, w innym miejscu niż Art Basel. Wielu kolekcjonerów kupowało tam modern art, ponieważ ceny były zdecydowanie niższe niż na tłumnie odwiedzanych Art Basel.

Polskie galerie pojawiły się też na targach sztuki współczesnej Viennafair w Wiedniu; organizatorzy skupili się tym razem na Polsce i Gruzji. Były tam m.in.  Raster, lokal_30, Żak-Branicka i Stereo.

W tym roku w targach Arco w Madrycie uczestniczył tylko lokal_30. Na jego stoisku zostały skonfrontowane dokonania Natalii LL, legendy polskiej neoawangardy, i młodej malarki Ewy Juszkiewicz (nieduże prace 3–3,5 tys. euro); jej charakterystyczne portrety trafiły m.in. do duńskiej kolekcji.

Polską sztukę można podziwiać także w zagranicznych muzeach. Na początku września 2014 r., w  ramach roku polskiego w Turcji, w prestiżowym Muzeum Cer Modern w Ankarze zostanie otwarta wystawa 22 polskich artystów, laureatów Nagrody im. Jana Cybisa (w tym roku została doceniona Jadwiga Sawicka). Na ekspozycji pojawią się m.in.: Jadwiga Maziarska, Jacek Sienicki, Erna Rosenstein, Jan Lebenstein.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama