Reklama
Rozwiń
Reklama

W tym roku nie jest łatwo

asset management | Wyniki osiągnięte w pierwszym kwartale 2014 r. są bardzo zróżnicowane, bo sytuacja na rynkach była zmienna.

Publikacja: 24.04.2014 03:03

W tym roku nie jest łatwo

Foto: Bloomberg

jan Morbiato

We wszystkich głównych grupach portfeli zarządzanych przez firmy asset management widać bardzo duże zróżnicowanie wyników. Najlepsza strategia akcyjna pozwoliła zarobić 8,8 proc. (Strategia Agresywna mWealth Management), a klienci Efix Domu Maklerskiego stracili 4,3 proc.  (Dynamiczne Spółki Portfel Małych i Średnich Spółek).

– W minionym kwartale doszło do dużych różnic między małymi a średnimi spółkami. W tym czasie mWIG40 zyskał 4,07 proc., a sWIG80 stracił 4,7 proc. – tłumaczy tę sytuację Andrzej Nowak, doradca inwestycyjny z Efix DM. – Największy wpływ na pozytywne zachowanie mWIG miał sektor bankowy, który waży w tym indeksie ok. 25 proc. i w naszej ocenie jest już dość drogi. Tak Andrzej Nowak wyjaśnia słabszy wynik Dynamicznych Spółek, dla których benchmarkiem jest właśnie indeks średnich przedsiębiorstw.

Dobra selekcja

Zarządzający twierdzą, że w całym 2014 r. giełdowe zwyżki będą wybiórcze, a hossa nie obejmie już tylu spółek jak w ubiegłym roku. Ale to nic nowego.

– To, że portfel akcji małych i średnich spółek przez pięć lat zarobił 211 proc., jest przede wszystkim zasługą dobrej selekcji firm. Nasz przykład pokazuje, że trafny wybór akcji  jest podstawą sukcesu nie tylko w krótkim, ale i w długim terminie. Nie jest tak, że na selekcji koncentrujemy się tylko w takich okresach jak teraz, kiedy większość analityków jest zdania, że hossa będzie miała selektywny przebieg i może nie być już tak szeroka jak w zeszłym roku – przekonuje Janusz Ryfka, dyrektor Departamentu Strategii i Rozwoju w Pioneer Pekao Investment Management i TFI.

Reklama
Reklama

Przetasowanie w rankingu najbardziej rentownych portfeli akcji bardzo dobrze pokazuje inną prawidłowość: gdy na giełdzie zmienia się trend, w tym przypadku ze wzrostowego na boczny, zarządzającym nie jest łatwo przebudować portfele. Ci, którzy osiągali dobre wyniki w zeszłym roku, okazali się słabi w pierwszym kwartale 2014 r. i odwrotnie.

Eksperci przekonują, że tym razem portfeli nie opłacało się nawet przebudowywać. Słabość warszawskiej giełdy w pierwszym kwartale może się okazać przejściowa.

– Nasze prognozy na resztę roku są pozytywne. Ostatnia przecena daje okazję do atrakcyjniejszych zakupów. Coraz silniejsze ożywienie w połączeniu z odsuniętą w czasie perspektywą podwyżek stóp procentowych powinny sprzyjać wycenom na GPW. Segment „misiów" powinien być głównym beneficjentem poprawy koniunktury gospodarczej – przekonuje Andrzej Nowak.

Zastrzega przy tym, że poważnym zagrożeniem dla takiego scenariusza jest eskalacja konfliktu na Ukrainie. Ale dodaje, że wojna ekonomiczna nie jest w interesie zarówno Rosji, jak i Europy.

Rynki zagraniczne

Podobnie było w grupie strategii dłużnych. Rozstrzał stóp zwrotu i w tym przypadku okazał się imponujący: od 4,7 proc. na plusie (Indywidualne Strategie Dłużne RDM Wealth Management) po 0,2 proc. na minusie (Bezpieczne Obligacje EFIX DM;  w 2013 r. była to najbardziej rentowna strategia obligacyjna). W przypadku portfeli obligacji kluczowa okazała się aktywność i dywersyfikacja zarówno pod kątem rodzajów aktywów trafiających do portfela, jak i rynków geograficznych. Lepiej wypadły portfele inwestujące w różne rodzaje obligacji niż te skoncentrowane na jednym typie papierów. Zarządzający uważają, że nie inaczej będzie przez resztę roku.

– Sukces strategii dłużnych w pierwszym kwartale to wypadkowa trzech czynników: przeważenia papierów korporacyjnych, aktywności na rynku skarbowym oraz dywersyfikacji geograficznej. Myślę, że aktywność i dywersyfikacja będą w dalszym ciągu decydować o wysokości zysków. Przykłady? Ostatnie zwyżki cen obligacji greckich, włoskich czy hiszpańskich oraz znakomite wyniki funduszy dłużnych rynków wschodzących. Potencjał widzimy na przecenionym rynku tureckim, na azjatyckim rynku obligacji zamiennych, a także na polskim rynku skarbowym, gdzie wciąż jest przestrzeń do dalszego spadku rentowności. Nie oczekujemy jednak jednostajnego wzrostu cen aktywów. Wysokie stopy zwrotu będą funkcją nie tylko wiedzy i kreatywności inwestycyjnej, ale także odwagi oraz refleksu – twierdzi Grzegorz Raupuk, dyrektor Departamentu Zarządzania Portfelami RDM WM.

Reklama
Reklama

Wyniki strategii mieszanych mieszczą się między dwoma biegunami: od 5,3 proc. nad kreską (jeden z portfeli zmiennej alokacji RDM WM) po minus 2,4 proc. (Zysk Absolutny DM BOŚ).

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama