Reklama
Rozwiń
Reklama

Karta dobra, bo tańsza

Nie wszystkie pomysły na obniżenie kosztów spodobają się klientom.

Publikacja: 14.06.2015 11:03

Karta bankomatowa ma rozszerzyć ofertę BZ WBK

Karta bankomatowa ma rozszerzyć ofertę BZ WBK

Foto: materiały prasowe

BZ WBK powraca do wydawania karty bankomatowej. Będzie ona służyć jedynie do pobierania gotówki z bankomatów. Takie plastiki były popularne kilkanaście lat temu. Potem banki z nich zrezygnowały i zaczęły wydawać swoim klientom karty płatnicze systemu Visa czy MasterCard, pozwalające nie tylko podjąć gotówkę, ale też zapłacić za zakupy.

– Zależy nam przede wszystkim na poszerzeniu dostępnych dla klientów produktów. Ci, którzy używają kart kredytowych, chcą mieć możliwość podejmowania środków z rachunku bez opłat. W takiej sytuacji karta bankomatowa jest idealnym rozwiązaniem – tłumaczy Tadeusz Kościński, dyrektor obszaru direct banking w Banku Zachodnim WBK.

Poza tym bank liczy, że karta bankomatowa może być pierwszym plastikiem dla osób, które dotychczas w ogóle nie korzystały z kart z powodu braku doświadczenia czy obaw np. o skimming. Jednocześnie przedstawiciel BZ WBK nie ukrywa, że jest to także reakcja na spadek opłaty interchange.

– Nie chcemy płacić zewnętrznym instytucjom, gdy klient pobiera pieniądze naszą kartą z naszego bankomatu – tłumaczy dyrektor Kościński.

Jeszcze rok temu w Polsce obowiązywała opłata interchange (pobierana od punktów handlowo-usługowych akceptujących płatności kartami) w wysokości średnio 1,6 proc. (należała do najwyższych w Europie). W lipcu ubiegłego roku opłatę obniżono do 0,5 proc., a od stycznia wynosi ona 0,3 proc. (transakcje kartami kredytowymi) lub 0,2 proc. (karty debetowe).

Reklama
Reklama

Czy inne banki zamierzają pójść śladami BZ WBK? Nie potwierdziła tego żadna z instytucji, do których wysłaliśmy pytania w tej sprawie.

– Koncepcja karty wyłącznie bankomatowej była poddawana przez nas ocenie, ale nie mamy żadnych skonkretyzowanych planów – mówi Wojciech Małaszewicz, kierujący wydziałem kart płatniczych w Banku Milllennium.

Niższe wpływy z opłat interchange to niejedyne zmartwienie bankowców. Zmalały również dochody z odsetek od kredytów (w tym zaciąganych za pomocą kart kredytowych). To skutek rekordowo niskich stóp procentowych. Zgodnie z ustawą antylichwiarską oprocentowanie pożyczek i kredytów konsumpcyjnych nie może przekraczać czterokrotności stopy lombardowej NBP, wynoszącej dziś 2,5 proc.; zatem odsetki nie mogą wyższe niż 10 proc.

Banki muszą więc ograniczać koszty. Niektóre wycofują się z promocji. Na przykład BGŻ BNP Paribas rezygnuje z money back (zwrot 2 proc. wydatków w wybranych sklepach, maks. 60 zł mies.) dla posiadaczy kart debetowych do Konta Dobrze Dobranego. Nie będzie też money back w iKoncie. Izabela Tworzydło z biura prasowego zapewnia, że głównym powodem zmian jest łączenie BGŻ i BNP Paribas.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama