Żołnierze 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej 1 maja wzięli udział w uroczystości zwinięcia sztandarów jednostki w Fort Hood w Teksasie, co zapowiadało nadchodzące wysłanie ich do Europy. Jednak 13 maja pojawiła się informacja, że przerzucenie żołnierzy na Stary Kontynent zostaje wstrzymane. Jak pisze „Stars & Stripes” doszło do tego mimo że część sprzętu jednostki została już wysłana do Europy.

Czy USA chcą zredukować obecność wojskową w Niemczech zmniejszając liczbę żołnierzy na flance wschodniej?

O wstrzymaniu przerzutu żołnierzy USA do Europy informuje przedstawiciel Departamentu Obrony, który wypowiada się anonimowo, ponieważ - jak podkreśla – nie jest upoważniony do wypowiadania się publicznie w tej sprawie. O wstrzymaniu przerzutu blisko 4 tysięcy żołnierzy USA do Europy pisze też „Military Times”. 

Na razie nie jest jasne czy wstrzymanie przerzutu żołnierzy oznacza, że Amerykanie wycofują się z decyzji o ich rozmieszczeniu w Europie, czy też w przyszłości przerzucą ich na Stary Kontynent. Rzecznik Pentagonu, do którego „Stars & Stripes” zwrócił się z prośbą o komentarz poinformował, że Departament Obrony nie ma „niczego do ogłoszenia w tym momencie”. 

Czytaj więcej

Pentagon: USA wycofają 5 tys. żołnierzy z Niemiec

Informacja pojawiła się po tym, gdy Pentagon ogłosił iż wycofa ok. 5 tysięcy żołnierzy stacjonujących obecnie w Niemczech. Na razie nie ma szczegółów dotyczących realizacji tego planu – oprócz zapowiedzi, że do redukcji liczby wojsk USA w Niemczech dojdzie w ciągu 6-12 miesięcy. Pojawiały się spekulacje, że redukcja może dotyczyć 2. Pułku Kawalerii stacjonującego w Vilseck w Bawarii. Niektóre media informowały, powołując się na anonimowych przedstawicieli Departamentu Obrony, że do Niemiec nie trafi też batalion artylerii rakietowej, który miał być tam rozmieszczony w tym roku. 

„Stars & Stripes” pisze jednak, że alternatywnym sposobem na redukcję żołnierzy USA rozmieszczonych w Niemczech jest zredukowanie liczby żołnierzy pełniących służbę w Europie rotacyjnie. „Chociaż większość tych sił działa poza Niemcami, wiele brygad rotowanych na kontynent (do Europy – red.) realizowało część swojej misji w Niemczech” - czytamy w dzienniku. „Stars & Stripes” sugeruje, że w związku z tym rezygnacja z wysłania do Europy 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej może być elementem redukcji liczebności żołnierzy USA w Niemczech, mimo że żołnierze ci mieli trafić m.in. do Polski. 

Władysław Kosiniak-Kamysz o doniesieniach na temat wstrzymania przerzutu żołnierzy USA do Europy: To nie dotyczy Polski

Na doniesienia zareagował wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. „Ta sprawa nie dotyczy Polski – wiąże się z zapowiadaną wcześniej zmianą obecności części sił zbrojnych USA w Europie. Szybko rozwijające się zdolności Sił Zbrojnych RP i obecność sił USA w Polsce wzmacniają wschodnią flankę NATO” - napisał. 

Również wiceminister obrony Cezary Tomczyk pisze, że „komunikat dotyczy Niemiec”. „Polska sukcesywnie zabiega o zwiększenie obecności wojsk amerykańskich” - dodaje. 

USA zwiększyły obecność wojskową w Europie po agresji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Spośród ok. 85 tys. żołnierzy USA na Starym Kontynencie ok. 15-20 tysięcy pełni służbę w Europie rotacyjnie – zauważa „Stars & Stripies”. W październiku 2025 roku USA wstrzymały rotację 2. Brygady wchodzącej w skład 101. Dywizji Powietrzno-Desantowej, która stacjonowała głównie w Rumunii.  

O wstrzymaniu rotacji żołnierzy do Polski pisze też „Army Times”. Z doniesień tego medium wynika, że od 12 maja żołnierze 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej, którzy mieli zostać wysłani do Europy, zaczęli informować najbliższych o zmianach planów. 

Donald Trump mówił niedawno, że mógłby przerzucić wycofywanych z Niemiec żołnierzy do Polski i podkreślał dobre relacje, jakie łączą go z prezydentem Karolem Nawrockim.