Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W nocy z 20 na 21 października Kijów był celem ataku rosyjskich dronów-kami...
W ostatni piątek w Berlinie przebywał z pożegnalną wizytą kończący swoją kadencję prezydent USA Joe Biden. Przy tej okazji wraz z kanclerzem Olafem Scholzem,, premierem Keirem Starmerem i prezydentem Emmanuelem Macronem Biden omówił sytuację na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie.
W Polsce głośnym echem odbiło się niezaproszenie na to spotkanie ani prezydenta Andrzeja Dudy, ani premiera Donalda Tuska. Niektóre media podają, że udział premiera Tuska w rozmowach zablokował sam kanclerz Scholz.
Czytaj więcej
Kanclerz Scholz opowiada się za rozmowami pokojowymi z Rosją z udziałem prezydenta Putina. Równocześnie grupa niemieckich polityków wybiera się do...
Radosław Sikorski, gość „Faktów po Faktach” w TVN24, nie wykluczył takiej możliwości. Przyznał, że Polska „nie jest obecna we wszystkich formułach” - Przeważnie gospodarze decydują o tym, kogo chcą zaprosić-stwierdził.
Radosław Sikorski o „spotkaniu zorganizowanym na chybcika”
Szef polskiego MSZ bagatelizował nieobecność przedstawiciela Polski w Berlinie. Ocenił, że rozmowy czterech przywódców „i tak zdominował Bliski Wschód” oraz że nie zapadły tam żadne decyzje.
Czytaj więcej
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, pytany o gotowość kanclerza Niemiec Olafa Scholza do odbycia rozmowy z Władimirem Putinem powiedział, że "Kreml z...
- Proszę pamiętać, że to było spotkanie zorganizowane na chybcika w zastępstwie tego spotkania, na którym miał być prezydent Andrzej Duda w Ramstein. Nie przykładałbym do tego aż tak dużej wagi – mówił Sikorski.
Szef MSZ uważa, że w tym kontekście istotniejsze był szczyt Rady Europejskiej, podczas którego "cała Europa poparła strategię migracyjną" polskiego rządu.
- Spodziewaliśmy się, że Unia Europejska przyjmie do wiadomości naszą strategię migracyjną, a Unia Europejska przyjęła ją jako swoją. To jest naprawdę duża rzecz – zapewniał Sikorski.
Szef polskiego MSZ: Lepiej by było, gdybyśmy Polska była zaproszona
Mimo to Sikorski przyznał, że – choć szczyt Rady Europejskiej był ważniejszym spotkaniem niż pożegnanie Joe Bidena z tymi krajami, które w Berlinie były – lepiej by było, gdyby Polska była tam zaproszona.
Minister zauważył, że niemiecka opozycja, CDU, skrytykowała kanclerza Scholza za niezaproszenie przedstawiciela RP.
- Mam nadzieję, że to da do myślenia naszym sąsiadom, bo przypomnę, że wtedy, gdy Polska jest obecna, to decyzje są lepsze – powiedział Sikorski.