O tym, że polski rząd zdecydował się na powierzenie amerykańskiej firmie Westinghuose budowę elektrowni jądrowej, poinformował  28 października premier Morawiecki.

Budowa ma się rozpocząć w 2026 roku, a pierwszy reaktor ma podjąć pracę w 2033 roku.

Czytaj więcej

Amerykanie wybudują atom w Polsce. Morawiecki: Potwierdzamy decyzję

Decyzję komentował w TVN24 ambasador USA w Polsce, Mark Brzezinski.

Zdaniem dyplomaty ta współpraca oznacza ponaddziesięcioletnie zaagażowanie obydwu krajów oraz sektora prywatnego, aby "wybrać najlepszą alternatywę energii dla przyszłości Polaków".

Brzezinski podkreślił, że jest to "absolutne zwycięstwo tej specjalnej przyjaźni między USA i Polską", i to w tak ważnym momencie pod względem bezpieczeństwa świata.

Ambasador zauważył, że kwestie wojskowe są bardzo istotne, ale równie ważne jest bezpieczeństwo energetyczne. Jego zdaniem odpowiedź Polski jest reakcją na szantaż energetyczny, jaki uprawia Rosja.