Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski określa dostarczenie skutecznych środków obrony powietrznej Ukrain...
- Wczoraj, w czasie Rosyjskiego Tygodnia Energii, po konsultacjach z waszych ministrem energii, dyrektorem koncernu Botas, uzgodniliśmy z Gazpromem, mówiłem to publicznie, że w interesie Turcji i naszych potencjalnych kontrahentów w innych krajach, moglibyśmy rozważyć budowę nowego gazociągu i stworzenie terminalu gazowego na terytorium Turcji - mówił Putin.
- I, oczywiście, ten terminal, który stworzylibyśmy razem, byłby nie tylko platformą do dostaw, ale też służyłby kształtowaniu cen gazu, ponieważ jest bardzo ważna kwestia - kwestia ceny - dodał prezydent Rosji.
- Dziś ceny są przesadne i moglibyśmy spokojnie obniżyć je do normalnego, rynkowego poziomu, bez podtekstów politycznych - podkreślił Putin.
Czytaj więcej
Od 300 do kilku tysięcy dronów-kamikadze z Iranu miała otrzymać Rosja według szacunków strony ukraińskiej.
Wzrost cen gazu jest efektem działań Rosji, która ograniczyła dostawy gazu do Europy w odpowiedzi na sankcje nałożone na Moskwę za jej inwazję na Ukrainę. Dostawy gazu zostały jeszcze bardziej zmniejszone po prawdopodobnym sabotażu gazociągu Nord Stream na Morzu Bałtyckim. Rosja oskarża o ten sabotaż Zachód, na Zachodzie nie wyklucza się, że sabotażu dokonała Moskwa.
Putin mówił też, że Turcja jest dziś jednym z "najbardziej wiarygodnych szlaków dostaw gazu dla Europy".
W interesie Turcji i naszych potencjalnych kontrahentów w innych krajach, moglibyśmy rozważyć budowę nowego gazociągu i stworzenie terminalu gazowego na terytorium Turcji
- Dostawy naszych węglowodorów, w tym gazu, są realizowane w pełni. Turcja stała się najbardziej wiarygodną trasą dostaw gazu w Europie, dzięki pańskiemu stanowisku, panie prezydencie, pańskiej zdecydowanemu stanowisku w kwestii budowy gazociągu Turkish Stream - podkreślił prezydent Rosji.
- Chociaż, jak słyszeliśmy, próbowali go też wysadzić w powietrze, ale, dzięki Bogu, to się nie stało - dodał.
Wcześniej prezydent Rosji sugerował, że ukraińskie władze chciały dokonać sabotażu jednego z odcinków gazociągu Turkish Stream.