Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 222

W kwietniu Rosja wydaliła z kraju rosyjskiego ambasadora, obniżając rangę stosunków dyplomatycznych Litwy z Rosją do poziomu charge d'affaires (z Moskwy odwołany został litewski ambasador w Rosji).

Do wydalenia ambasadora doszło po ujawnieniu przez stronę ukraińską zbrodni na ludności cywilnej, jakich Rosjanie mieli dopuszczać się w okupowanej Buczy, gdzie ukraińska armia znajdowała ciała ludzi ze związanymi z tyłu rękoma, które wyglądały jak ofiary egzekucji, porzucone na ulicach miasta.

Czytaj więcej

Ambasador Rosji w Polsce: Niewielu Rosjan wyjeżdża. Oczyszczamy się

Teraz MSZ Litwy poinformowało, że "ostatnie działania i oświadczenia charge d'affaires Rosji na Litwie nie przystają do jego statusu dyplomatycznego i muszą być postrzegane jako mieszanie się w sprawy wewnętrzne kraju gospodarza".

MSZ Litwy nie podaje szczegółów dotyczących zarzutów stawianych litewskiemu dyplomacie.

Ostatnie działania i oświadczenia charge d'affaires Rosji na Litwie nie przystają do jego statusu dyplomatycznego i muszą być postrzegane jako mieszanie się w sprawy wewnętrzne kraju gospodarza

Oświadczenie MSZ Litwy

Rosyjski MSZ zapowiedział, że "udzieli proporcjonalnej odpowiedzi na działania Litwy".

Do wydalenia rosyjskiego charge d'affaires z Litwy doszło kilka dni po tym, gdy Władimir Putin ogłosił aneksję okupowanych przez Rosję obwodów na Ukrainie. W poniedziałek polski MSZ wezwał w tej sprawie rosyjskiego ambasadora w Polsce, Siergieja Andriejewa, któremu przekazał polskie stanowisko w kwestii nielegalnych rosyjskich aneksji.