Wiceszef rosyjskiego MSZ stwierdził, że Kijów musi dać jasną odpowiedź na propozycje Moskwy.

Kreml oczekuje, że Ukraina zaakceptuje status "niestowarzyszony i nienuklearny". Prezydent Wołodymyr Zełenski musiałby również uznać kontrolę Rosji nad Krymem oraz status "republik ludowych" w Doniecku i Ługańsku - cytuje słowa Rudenki agencja Interfax.

Negocjacje w sprawie ewentualnego porozumienia pokojowego utknęły w martwym punkcie, ponieważ wstępne rundy rozmów między obiema stronami załamały się w ciągu kilku tygodni od rozpoczęcia konfliktu.

W środę minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba poinformował, że Kijów wykluczył możliwość oddania terytorium Rosji w ramach jakiegokolwiek porozumienia pokojowego.

Czytaj więcej

Ukraina wyklucza oddanie terytorium Rosji w celu zapewnienia pokoju

- Celem Ukrainy w tej wojnie (...) jest wyzwolenie naszych terytoriów, przywrócenie integralności terytorialnej i pełnej suwerenności na wschodzie i południu Ukrainy - powiedział szef ukraińskiej dyplomacji. - To jest punkt końcowy naszego stanowiska negocjacyjnego - mówił minister.