Obrador zapowiedział jednocześnie, że spotka się z prezydentem USA, Joe Bidenem, w lipcu.

Prezydent Meksyku na konferencji prasowej oświadczył, że Meksyk, na Szczycie Obu Ameryk w Los Angeles, będzie reprezentował szef MSZ, Marcelo Ebrard.

Czytaj więcej

Prezydent Meksyku wynajmuje luksusowy samolot na wesela. Miał się go pozbyć

Wcześniej administracja Joe Bidena poinformowała, że zdecydowała się wykluczyć z udziału w szczycie przedstawicieli władz Kuby, Wenezueli i Nikaragui. Oficjalnie poinformował już o tym Biały Dom.

Lopez Obrador już wcześniej zapowiadał, że nie weźmie udziału w szczycie, jeśli nie zostaną na niego zaproszone wszystkie państwa regionu.

Meksyk, na Szczycie Obu Ameryk w Los Angeles, będzie reprezentował szef MSZ, Marcelo Ebrard

Teraz prezydent Meksyku stwierdził, że polityka "wykluczenia" stosowana "przez wieki" musi się zmienić. Skrytykował też "nieusprawiedliwioną żądzę dominacji".

Zapowiadając wizytę w USA w lipcu Lopez Obrador stwierdził, że wykorzysta ją do rozmów o problemie imigracyjnym i nacisków na więcej inwestycji USA w Ameryce Środkowej, aby wykorzenić źródła kryzysu migracyjnego na południowej granicy USA.