Reklama

Komisarz UE: Kolejne sankcje nie dotkną rosyjskiego sektora energetycznego

Komisarz ds. gospodarki UE, Paolo Gentiloni mówił w czasie wizyty we włoskim Cernobbio, że UE rozważa kolejne sankcje wobec Rosji, ale dodał, że nie dotkną one rosyjskiego sektora energetycznego.

Publikacja: 02.04.2022 10:59

Paolo Gentiloni

Paolo Gentiloni

Foto: PAP/EPA

arb

Gentiloni mówił w Cernobbio, że w związku z wojną na Ukrainie w UE dojdzie do spowolnienia gospodarczego, ale Unii Europejskiej "uda się uniknąć recesji".

Gentiloni przyznał przy tym, że prognoza dotycząca wzrostu PKB w UE na poziomie 4 proc. była "zbyt optymistyczna" i przyznał, że Unia nie osiągnie takiego poziomu wzrostu w 2022 roku.

Czytaj więcej

Morawiecki: Rozwód z rosyjskimi paliwami do końca tego roku

Wprowadzenia sankcji wobec rosyjskiego sektora energetycznego domaga się Ukraina (która wzywa do zerwania wszystkich relacji handlowych z Rosją) oraz kraje Europy środkowo-wschodniej, w tym m.in. Polska.

W ubiegłym tygodniu polski rząd - nie czekając na decyzję UE - zapowiedział wprowadzenie embarga na sprowadzanie rosyjskiego węgla do Polski oraz odejście w perspektywie roku od rosyjskiej ropy i gazu.

Reklama
Reklama

Gentiloni przyznał, że prognoza dotycząca wzrostu PKB w UE na poziomie 4 proc. była "zbyt optymistyczna"

Premier Mateusz Morawiecki wezwał też do wprowadzenia UE podatku od rosyjskich węglowodorów, tak aby kraje, które - jak Polska - zdecydują się na pozyskiwanie droższych surowców energetycznych w innych krajach świata, nie traciły na takiej decyzji.

Dyplomacja
To ten kraj zostanie kolejnym członkiem UE? Może zadziałać „efekt Trumpa”
Dyplomacja
Kanclerz Niemiec mówił, że II wojna światowa trwała cztery lata. Szef MSWiA: Niefortunne
Dyplomacja
MSZ Francji wzywa ambasadora USA. „Niedopuszczalna ingerencja”
Dyplomacja
Węgry zablokują nowe sankcje UE wobec Rosji w związku ze sporem o rurociąg na Ukrainie
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama