MSZ Tajwanu ogłosiło we wtorek wieczorem, że przekaże kolejne 11,5 mln dolarów na pomoc uchodźcom z Ukrainy, po tym jak już wcześniej Tajpej zadeklarowało taką pomoc w wysokości 3,5 mln dolarów. Prezydent Tajwanu, Tsai Ing-wen, przeznaczyła na pomoc uchodźcom z Ukrainy swoją miesięczną pensję.
- W czasie tego konfliktu Tajwańczycy wykazali bezgraniczne współczucie - zadeklarował szef MSZ Tajwanu, Joseph Wu.
Ukraińcy walczący z Rosją cieszą się na Tajwanie sympatią mieszkańców wyspy, którzy widzą podobieństwa w konfrontacji Ukrainy z Rosją z zagrożeniem, jakie dla Tajwanu stanowią Chiny. Pekin uważa Tajwan za zbuntowaną prowincję i integralną część Państwa Środka i nigdy nie wyrzekł się siły jako sposobu na przywrócenie suwerenności nad wyspą.
Władze Demokratycznej Partii Postępowej (partia rządząca Tajwanem - red.) wykorzystują kwestię ukraińską do potwierdzenia swojego istnienia
Chiny nie potępiły zdecydowanie rosyjskiej inwazji podkreślając, że Zachód powinien wziąć pod uwagę obawy Rosji związane z jej bezpieczeństwem, które - jak twierdziła przed agresją na Ukrainę Moskwa - jest zagrożone ze względu na rozszerzanie się NATO na wschód.
Rzeczniczka chińskiego Biura ds. Tajwanu, pytana o dołączenie Tajwanu do sankcji wobec Rosji i pomoc humanitarną Tajwanu dla Ukrainy stwierdziła, że Tajwan wykorzystuje sytuację na Ukrainie do własnych celów.
Czytaj więcej
Z komunikatu Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy wynika, że rosyjskie jednostki, biorące udział w inwazji na Ukrainę, straciły jak dotąd nawet...
- Władze Demokratycznej Partii Postępowej (partia rządząca Tajwanem - red.) wykorzystują kwestię ukraińską do potwierdzenia swojego istnienia (...) wykorzystując trudności innych - mówiła Zhu Fenglian.
- Ich próba wywołania konfrontacji i stworzenia wrogości poprzez polityczne manipulacje się nie powiedzie - dodała.
Rząd Tajwanu podkreśla natomiast, że w kwestii Ukrainy ma obowiązek stawać ramię w ramię z innymi demokracjami.