Reklama

Były prezydent Rosji: Nałożą sankcje, zagrożą, ale wrócą do rozmów

Po uznaniu przez Rosję niepodległości Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej, Rosja jest gotowa na nowe sankcje, groźby i polityczną presję, ale potem "jej przeciwnicy znowu wezwą ją do stołu negocjacyjnego" - oświadczył zastępca przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, Dmitrij Miedwiediew.

Publikacja: 22.02.2022 07:03

Dmitrij Miedwiediew

Dmitrij Miedwiediew

Foto: PAP/EPA

arb

Były prezydent Rosji komentował decyzję Władimira Putina o uznaniu niepodległości separatystycznych republik w Donbasie.

Historia potwierdzi, że mieliśmy rację

Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji

- Wiemy co teraz się stanie. Znów sankcje, groźby, polityczna presja z różnych stron. Dzikie krzyki i dezinformacja. Przechodziliśmy już to wszystko i od dawna się tego nie obawiamy. Mamy silne nerwy. Ponadto doświadczenie pokazuje nam, że prędzej czy później nasi obecni przeciwnicy przyjdą do nas sami z żądaniem powrotu do stołu negocjacyjnego we wszystkich kwestiach. To nieuniknione biorąc pod uwagę rolę Rosji na arenie międzynarodowej. I historia potwierdzi, że mieliśmy rację - stwierdził Miedwiediew.

Zdaniem byłego prezydenta Rosji uznanie przez Władimira Putina niepodległości republik w Donbasie to "trudna decyzja, ale jedyna możliwa".

Czytaj więcej

Sojusznicy Rosji nie wyślą wojsk do Donbasu. "To niemożliwe"
Reklama
Reklama

- Na jednej szali są interesy obecnych władz w Kijowie i ich zachodnich patronów. Po drugiej - bezpieczeństwo cywili, w tym niemal 800 tysięcy obywateli Rosji. Obywateli, żyjących w innym państwie, gotowym do zbrodni wobec nich. Nie mogliśmy ich zostawić - oświadczył Miedwiediew. 

- Podjęliśmy już taką decyzję 14 lat temu. W 2008 roku podjąłem trudną decyzję ws. uznania niepodległości Osetii Południowej i Abchazji. Używając siły wojskowej i politycznej woli, Rosja pomogła ocalić życie setek tysięcy ludzi. I dała lekcję NATO, USA, wszystkim, którzy mieli agresywne intencje wobec obywateli Rosji - dodał były prezydent Rosji.

Następnie Miedwiediew zarzucił NATO "cyniczne i bezceremonialne zbliżanie się do granic Rosji" i "rozszerzanie kręgu potencjalnych członków" Sojuszu oraz pomaganie Ukrainie w "sabotowaniu wdrażania porozumień mińskich".

Dyplomacja
Czy Meksyk, pod presją Donalda Trumpa, przyczyni się do upadku komunizmu na Kubie?
Dyplomacja
Donald Trump ogłosił, że Indie przestaną kupować rosyjską ropę
Dyplomacja
Włodzimierz Czarzasty: Donald Trump nie zasługuje na Pokojową Nagrodę Nobla
Dyplomacja
Izrael otworzył przejście graniczne w Rafah. Co teraz czeka Strefę Gazy?
Dyplomacja
Sondaż: Czy USA są wiarygodnym sojusznikiem Polski? Znamy zdanie Polaków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama