- Istnieje możliwość, że jeśli Ukraina upadnie, kraje bałtyckie będą następne - powiedział agencji Reutera estoński minister Kalle Laanet po spotkaniu z sekretarzem obrony USA Lloydem Austinem w Wilnie.
Trzy kraje bałtyckie: Litwa, Łotwa i Estonia są częścią NATO i Unii Europejskiej. Nie posiadają one własnych samolotów bojowych.
Sojusznicy z NATO utrzymują kilka odrzutowców w regionie w ramach rotacyjnej misji patrolowania powietrza od 2004 roku.
Czytaj więcej
- Jeśli Moskwa chce podzielić NATO, otrzyma jeszcze bardziej zjednoczony Sojusz - zapowiedział w sobotę Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO.
- Musimy rozmawiać o obronie powietrznej, co oznacza więcej myśliwców w naszym regionie - przekonywał Laanet . - Musimy wypełnić nasz brak możliwości - dodał.
Austin zapowiedział, że Waszyngton będzie stał przy swoich bałtyckich sojusznikach, ale odmówił odpowiedzi na pytanie, czy zareaguje na ich wezwania o dodatkowe wojska.