Lambrecht podkreśliła, że Niemcy nie zaobserwowały na razie, by Rosjanie wycofywali wojska z granicy z Ukrainą. Dodała, że Moskwa musi zrobić to pilnie, aby doprowadzić do deeskalacji sytuacji wokół Ukrainy, albo mierzyć się będzie z poważnymi konsekwencjami.
Możemy tylko pilnie apelować do Rosji: przyczyńcie się do deeskalacji
We wtorek prezydent USA, Joe Biden oświadczył, że Rosja ma w pobliżu granicy z Ukrainą ok. 150 tysięcy żołnierzy.
W środę wieczorem przedstawiciel administracji USA mówił z kolei, że - mimo sygnałów płynących z Rosji o wycofywaniu wojsk z granicy - w rzeczywistości liczba rosyjskich żołnierzy w pobliżu Ukrainy miała zwiększyć się o ok. 7 tysięcy.
Czytaj więcej
- Oczywiście, czytamy i widzimy informacje napływające z Donbasu. Oczywiście, nasza armia ma więcej informacji, ponieważ dysponuje danymi wywiadu -...
W czwartek Lambrecht wezwała Rosję do "znaczącego wycofania" wojsk z rejonu granicy z sąsiadem.
- Jeszcze tego nie zaobserwowaliśmy, to jest to, na co czekamy - powiedziała niemiecka minister po przybyciu na szczyt z udziałem ministrów obrony państw NATO w Brukseli.
- To na razie słowa, nie czyny. Te (czyny) muszą nastąpić pilnie i możemy tylko pilnie apelować do Rosji: przyczyńcie się do deeskalacji. W innym wypadku poniesiecie poważne ekonomiczne i polityczne konsekwencje - podkreśliła Lambrecht.