O wizycie Truss na Ukrainie pisze m.in. Sky News.
Wizyta Truss na Ukrainie jest elementem wysiłków dyplomatycznych Zachodu, które mają pomóc w uniknięciu wojny między Rosją a Ukrainą.
Szefowa brytyjskiego MSZ ma w Kijowie powtórzyć, że Wielka Brytania domaga się od Rosji poszanowania ukraińskiej suwerenności.
W przemówieniu w Kijowie Truss ma podkreślać wagę zasady suwerenności i wezwać Rosję do prowadzenia działań dyplomatycznych.
Czytaj więcej
Prorosyjscy separatyści, z samozwańczych republik istniejących w ukraińskim Donbasie, oskarżyli władze w Kijowie o dokonanie ataku na ich pozycje -...
- Chcemy żyć w świecie, w którym ludzie sami decydują o swojej przyszłości, wolnym od agresji i przymusu, gdzie bezpieczeństwo jest prawdziwie niepodzielne i gdzie narody szanują suwerenność innych i wypełniają swoje zobowiązania - powie szefowa brytyjskiego MSZ.
Truss wezwie też Rosję do "wejścia na drogę dyplomacji". - Jesteśmy gotowi rozmawiać - podkreśli.
Chcemy żyć w świecie, w którym ludzie sami decydują o swojej przyszłości,
- Ale stawiamy sprawę jasno - jeśli zdecydujecie się podążać drogą agresji, pociągnie to za sobą potężne konsekwencje, będzie się wiązać z poważnymi kosztami gospodarczymi - doda zaznaczając, że Rosja, po ataku na Ukrainę, stanie się pariasem na arenie międzynarodowej.
Brytyjski MSZ podaje, że Truss odwiedzi też Polskę i Niemcy.
W Polsce szefowa brytyjskiej dyplomacji ma spotkać się z ministrem spraw zagranicznych, Zbigniewem Rauem.