O wizycie Truss na Ukrainie pisze m.in. Sky News.

Wizyta Truss na Ukrainie jest elementem wysiłków dyplomatycznych Zachodu, które mają pomóc w uniknięciu wojny między Rosją a Ukrainą.

Szefowa brytyjskiego MSZ ma w Kijowie powtórzyć, że Wielka Brytania domaga się od Rosji poszanowania ukraińskiej suwerenności.

W przemówieniu w Kijowie Truss ma podkreślać wagę zasady suwerenności i wezwać Rosję do prowadzenia działań dyplomatycznych.

Czytaj więcej

Ukraina: Separatyści oskarżają ukraińską armię o ostrzelanie ich terytorium

- Chcemy żyć w świecie, w którym ludzie sami decydują o swojej przyszłości, wolnym od agresji i przymusu, gdzie bezpieczeństwo jest prawdziwie niepodzielne i gdzie narody szanują suwerenność innych i wypełniają swoje zobowiązania - powie szefowa brytyjskiego MSZ.

Truss wezwie też Rosję do "wejścia na drogę dyplomacji". - Jesteśmy gotowi rozmawiać - podkreśli.

Chcemy żyć w świecie, w którym ludzie sami decydują o swojej przyszłości,

Elizabeth Truss, szefowa MSZ Wielkiej Brytanii

- Ale stawiamy sprawę jasno - jeśli zdecydujecie się podążać drogą agresji, pociągnie to za sobą potężne konsekwencje, będzie się wiązać z poważnymi kosztami gospodarczymi - doda zaznaczając, że Rosja, po ataku na Ukrainę, stanie się pariasem na arenie międzynarodowej.

Brytyjski MSZ podaje, że Truss odwiedzi też Polskę i Niemcy.

W Polsce szefowa brytyjskiej dyplomacji ma spotkać się z ministrem spraw zagranicznych, Zbigniewem Rauem.