Na początku spotkania Scholz odniósł się do trudnego czasu dla pokoju w Europie, wyraził jednocześnie zadowolenie, że może na ten temat wymienić poglądy osobiście z Władimirem Putinem. 

- Najważniejsze jest to, że podejmujemy próby rozwiązywania trudności w bezpośredniej dyskusji - stwierdził kanclerz.

Putin z kolei zauważył, że priorytetem jest niemiecko-rosyjska współpraca energetyczna. 

Czytaj więcej

Duma wzywa Putina do uznania niepodległości Doniecka i Ługańska

W Moskwie przewidziana jest długa, kilkugodzinna rozmowa obu polityków w cztery oczy. Ma być poświęcona przede wszystkim kryzysowi na Ukrainie.

Niemiecki polityk jest kolejnym dyplomatą, który usiłuje doprowadzić do zażegnania konfliktu w sposób pokojowy.

Przed spotkaniem Scholz odmówił poddania się badaniu rosyjskim testem CPR, wymaganego do wjazdu na Kreml. 

Czytaj więcej

Rau po spotkaniu z Ławrowem: Jedynym wyjściem z kryzysu jest dyplomacja

Zamiast tego polityk SPD po wylądowaniu w Moskwie zdecydował się na wykonanie testu przywiezionego z Niemiec, przez lekarza z niemieckiej ambasady. Do asystowania przy badaniu zaproszono przedstawiciela rosyjskiego resortu zdrowia. 

Badania rosyjskim testem odmówił wcześniej prezydent Francji Emmanuell Macron. Efektem były drastyczna odległość między politykami, którzy zasiedli przy przeciwległych krańcach 6-metrowego stołu. Stół pojawił się też dziś.