W odpowiedzi na pojawienie się chińskich samolotów Tajwan poderwał myśliwce, by zmusić chińskie samoloty do zmiany kursu.

Od ponad roku Tajwan, który Chiny uważają za zbuntowaną prowincję i integralną część swojego terytorium, uskarża się na cykliczne wlatywanie chińskich samolotów wojskowych w strefę identyfikacji obrony powietrznej wyspy, najczęściej z kierunku południowo-zachodniego, w pobliżu kontrolowanych przez Tajwan wysp Pratas.

Władze w Tajpej uważają, że Chiny dokonują takich wtargnięć po pierwsze po to, by zmuszać armię Tajwanu do marnowania zasobów, związanych z regularnym podrywaniem w powietrze myśliwców, po drugie, aby sprawdzić szybkość reakcji sił powietrznych Tajwanu.

Czytaj więcej

Minister obrony Tajwanu: Chiny już dziś mogłyby dokonać inwazji na nasz kraj

W niedzielę w pobliżu Tajwanu pojawiły się 34 chińskie myśliwce, cztery samoloty do prowadzenia walki elektronicznej i jeden bombowiec - informuje resort obrony Tajwanu.

Tajwan wysłał swoje myśliwce, by zmusić samoloty chińskie do zmiany kursu. Chińskie samoloty były też namierzane przez baterie wojsk przeciwlotniczych.

Chiny nie skomentowały na razie całego incydentu. W przeszłości władze w Pekinie określały takie loty chińskich samolotów mianem ćwiczeń, których celem jest ochrona suwerenności kraju.

Chiny uważają Tajwan za zbuntowaną prowincję i integralną część swojego terytorium

Do wtargnięcia doszło w czasie, gdy marynarki wojenne USA i Japonii biorą udział w ćwiczeniach w rejonie Morza Filipińskiego, w tym na wodach położonych na wschód od Tajwanu. W ćwiczeniach biorą udział dwie amerykańskie grupy uderzeniowe lotniskowców.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Do największego w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy wtargnięcia chińskich samolotów wojskowych w strefę identyfikacji obrony przeciwlotniczej Tajwanu doszło między 1 a 4 października 2021 roku. Wówczas w strefę tę wleciało łącznie 148 chińskich samolotów.