W wyroku z 25 sierpnia 2016 r. sąd nakazał Super Expressowi publikację przeprosin na całej pierwszej stronie gazety przez kolejnych 30 dni, ponieważ uznał, że w sprawie doszło do naruszenia dóbr osobistych M. Janowskiej. Ponadto gazeta ma zapłacić powódce 150 tys. zł. zadośćuczynienia.
Szacuje się, że publikacja przeprosin na okładce gazety wynosić będzie ok. 4,5 miliona złotych. Ponadto tytuł może stracić znaczącą część czytelników, ponieważ charakterystyką prasy tabloidowej jest podwyższanie sprzedaży poprzez atrakcyjną, przyciągającą uwagę okładkę.
HFPC zwraca uwagę przede wszystkim na konieczność poszanowania zasady proporcjonalności i adekwatności sankcji o charakterze finansowym w procesach sądowych związanych z prawem mediów do swobody wypowiedzi.
„Jak wskazuje Europejski Trybunał Praw Człowieka m. in. w wyrokach Tolstoy Miloslavsky przeciwko Wielkiej Brytanii oraz Pakdemirli przeciwko Turcji, zarówno zbyt wysokie sumy zadośćuczynienia, jak i obowiązek poniesienia przez media innych nadmiernych kosztów, np. związanych z publikacją przeprosin, mogą wywołać tzw. efekt mrożący oraz stanowić niedopuszczalną ingerencję w wolność słowa" – czytamy w stanowisku.
HFPC podkreśla, że wysokie koszty publikacji przeprosin przybierają charakter szczególnej represji, a nie zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych. „Groźba poniesienia dotkliwych konsekwencji finansowych może negatywnie wpływać na wykonywanie przez media funkcji «publicznego kontrolera». Może też skłaniać dziennikarzy i wydawców do autocenzury, niepodejmowania niewygodnych tematów czy unikania trudnych pytań" – powiedziała Dominika Bychawska-Siniarska, prawniczka HFPC.