W badaniu przeprowadzanym przez badaczy z sieci szpitali Northwestern Medicine badano stan zdrowia 100 osób, które uskarżają się na skutki tzw. długiego COVID-19 (po angielsku osoby takie określa się mianem long haulers).

Osoby te przeszły COVID-19 w sposób objawowy, ale nie ciężki - u większości pojawiły się symptomy takie jak ból gardła, kaszel, niewysoka gorączka - i wszystkie były leczone później w związku z powikłaniami związanymi z COVID.

Najczęściej pojawiającym się symptomem "długiego COVID" wśród tych 100 osób była tzw. mgła covidowa (problemy z koncentracją, pamięcią) - na którą skarżyło się 81 badanych.

68 badanych skarżyło się na bóle głowy, 60 - na drętwienie lub mrowienie, 59 proc. straciło smak, lub odczuwało smaki słabiej, 55 proc. straciło węch. Inne objawy długiego COVID-19 to zawroty głowy i zaburzenia widzenia.

85 badanych uskarżało się na co najmniej cztery z tych objawów.

Najczęstsze objawy nieneruologiczne to zmęczenie (skarżyło się na nie 85 osób), depresja/niepokój (47), krótki oddech (46), bóle w klatce piersiowej (37) i bezsenność (33).

Badacze zaznaczają, że 16 uczestników badania przed zachorowaniem na COVID-19 miało zaburzenia autoimmunologiczne. Ponadto tylko u połowy zakażenie koronawirusem potwierdzono testem PCR - u pozostałych stwierdzono natomiast objawy chrakterystyczne dla COVID-19.

42 uczestników badania w przeszłości doświadczało epizodów depresyjnych lub stanów lękowych.