W stanie Wiktoria wykryto w ostatnim czasie ognisko koronawirusa w Melbourne, z którym związanych jest kilkadziesiąt lokalnych zakażeń. Dotychczas zakażenia te wiązano z wariantem kappa koronawirusa (B.1617.1 - to również wariant wykryty po raz pierwszy w Indiach).

W związku z pojawieniem się ogniska w stanie Wiktoria wprowadzono na siedem dni ścisły lockdown, który w Melbourne przedłużono o kolejnych siedem dni (ma obowiązywać do 10 czerwca).

Teraz główny lekarz stanu, Brett Sutton poinformował, że u zakażonych w stanie Wiktoria wykryto zakażenie wariantem delta. - To niesławny wariant w Indiach, coraz częściej występujący w Wielkiej Brytanii - wyjaśnił.

Jak dotąd dwa zakażenia w stanie Wiktoria mają być związane z wariantem delta. Źródła obu tych zakażeń są na razie nieznane co - jak przyznaje Sutton - jest powodem do niepokoju. Władze starają się obecnie ustalić gdzie obie zakażone wariantem delta osoby miały kontakt z koronawirusem.

Od 24 maja w stanie Wiktoria wykryto 65 lokalnych zakażeń koronawirusem - wcześniej przez trzy miesiące na terenie stanu nie wykrywano żadnych lokalnych zakażeń.

W piątek w stanie Wiktoria wykryto cztery lokalne zakażenia. Dzień wcześniej były trzy takie zakażenia.

Australia jest jednym z państw, które jak dotąd najskuteczniej walczyły z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2 - w kraju tym wykryto ok. 30,1 tys. zakażeń, zmarło 910 chorych na COVID-19 (90 proc. tych zgonów miało miejsce na terenie stanu Wiktoria).