Prof. Simon w czasie spotkania w ramach Klubu Obywatelskiego był pytany o „antyszczepionkowców, którzy mówią, że leczy się statystów”. - No to dalej pozostaje tylko konsultacja psychiatryczna. Bo ja chowam „statystów” tu w workach, tak? Chowam być może babcie, rodziców tych antyszczepionkowców - mówił dolnośląski konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych.

Wypowiedź z Zakopanego „dziwnego górala” wrocławski lekarz nazwał „najśmieszniejszą rzeczą, jaką słyszał ostatnio”. - Szczyt głupoty, Rysy się wydają pagórkiem w tym kontekście - ocenił. - Miły i lekki to może być sposób zarażenia się rzeżączką. Tylko potem są komplikacje - dodał.

- Nie można takich bzdur opowiadać. To jest po prostu przerażające, że komuś przychodzi do głowy coś takiego. Pan Pitoń być może będzie całkowicie zdrowy. Ale jest grupa ludzi, którzy przechodzili to bardzo ciężko i umierali - tłumaczył. 

Kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu mówił, że wątpiącym w zagrożenie pandemią niezmiennie poleca wolontariat na oddziale covidowym. - Proponowałem to kilku takim utytułowanym osobom. „Nie będę mył podłóg po twoich brudach” - usłyszałem odpowiedź. Mogę podać nazwiska - to jeden z polskich reżyserów, dwóch profesorów tak się zachowujących - powiedział.

- Jak się nie chcesz szczepić, to się nie szczep. Ale po co idziesz do szpitala, jak masz Covid, skoro go „nie ma”? - pytał prof. Krzysztof Simon.