Władze Chin stawiają sobie za cel zaszczepienie 64 proc. z 1,4 mld mieszkańców kraju do końca 2021 roku.

Nowe przepisy dotyczące ograniczenia dostępu niezaszczepionych do obiektów w przestrzeni publicznej wchodzą w Chinach w życie w czasie, gdy w Azji rozprzestrzenia się wariant Delta koronawirusa SARS-CoV-2, który jest bardziej zakaźny od wcześniej dominujących szczepów wirusa.

W mieście Chuxiong, w południowej prowincji Junnan, zamieszkiwanym przez 510 tysięcy osób - wszyscy mieszkańcy, mający więcej niż 18 lat, muszą zaszczepić się co najmniej jedną dawką szczepionki do 23 lipca - podaje AFP.

Ci, którzy nie spełnią tego wymogu, "nie będą wpuszczani do obiektów użyteczności publicznej, takich jak szpitale, domy opieki, przedszkola, szkoły, biblioteki, muzea, więzienia i środki transportu publicznego".

Po upływie miesiąca od 23 lipca, w Chuxiong dostęp do obiektów w przestrzeni publicznej będą mieć jedynie osoby zaszczepione dwoma dawkami.

Podobne regulacje mają obowiązywać w co najmniej kilkunastu miastach i powiatach w Chinach, w tym sześciu w prowincji Jiangxi, jednym w Syczuanie, jednym w prowincji Gaungxi i trzech w prowincji Fujian.

Wiele miast chce zaszczepić 70-80 proc. mieszkańców do września.

Władze powiatu Tianhe, w prowincji Henan grożą wstrzymaniem wypłaty wynagrodzeń i zwolnieniami urzędników, którzy nie zaszczepią się do 20 lipca.

W Chinach do wtorku podano ponad 1,4 mld dawek szczepionki - wynika z danych chińskiej Komisji Zdrowia Publicznego. Komisja nie podaje, jak wiele osób zostało zaszczepionych.