Reklama

RODO: kościół chce obejść przepisy o ochronie danych osobowych

Dostosowanie do unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych dotyczy również kościołów i związków wyznaniowych. Duchowni chcą się uchronić przed zmianami wprowadzając własne przepisy.
RODO: kościół chce obejść przepisy o ochronie danych osobowych

Foto: Fotorzepa/Darek Golik

Jak informuje „Gazeta Wyborcza” przygotowano dekret ogólny Konferencji Episkopatu Polski w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w Kościele katolickim. Przepisy mają na celu uniezależnienie kościoła od zwierzchnictwa świeckiego GIODO i utworzenie własnego odpowiednika.

 

Co z apostazją

Kościelne bazy gromadzą nie tylko imiona i nazwiska ale też dane teleadresowe a nawet informacje o statusie majątkowym. Nowe przepisy mają wpływ na usuwanie danych wiernych, którzy odchodzą z kościoła. Obecnie informacje te pozostają w bazach kościelnych mimo apostazji. Duchowni tłumaczą, że to "na wypadek nawrócenia".

 

Co zmienia RODO

W celu ochrony danych osobowych RODO nakłada na administrujących obowiązek stosowania procedur oraz tworzenia specjalnych stanowisk dla osób odpowiedzialnych za przetwarzanie informacji. 

Reklama
Reklama

Problem we wdrożeniu przepisów polega na tym, że rozporządzenie nie zawiera dokładnych wymagań technicznych, co oznacza, że interpretacja zapisów może być dosyć elastyczna.

Wysokie kary

W związku z RODO na firmy i kościoły mogą być dotkliwie ukarane. Generalny Inspektor Danych Osobowych może nałożyć na obowiązanych do 20 mln euro kary.

Pozostało niewiele czasu. Rozporządzenie wchodzi w życie 25 maja 2018 r.

Sądy i trybunały
Nowym sędziom TK grozi finansowa próżnia. Kto im będzie płacił?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Spadki i darowizny
Od 17 marca ważne zmiany dla spadkobierców. Te formalności załatwią u notariusza
Prawo w Polsce
Będzie nowy zakaz dla uczniów w szkołach. Minister edukacji podała datę
Sądy i trybunały
Wezwali przewodniczącą Trybunału Stanu pod rygorem kary. Oto odpowiedź Manowskiej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama