Jak informuje  radiopoznan.fm, sąd rozpatrywał pozew właściciela zabytkowego samochodu, który zobaczył zdjęcia swojego auta w magazynie dla kolekcjonerów z załączonymi modelami pojazdów. Właściciel samochodu domagał się od wydawnictwa odszkodowania.

Warszawski sąd uznał, że  numery rejestracyjne nie są danymi osobowymi, a zatem rozpowszechnianie fotografii samochodu z widocznym numerem rejestracyjnym nie narusza ochrony danych osobowych wynikających z RODO. Nie naraża także właściciela auta na krzywdę tj. nie narusza dóbr osobistych.

Sąd uzasadnił, że numerów rejestracyjnych pojazdu nie da się  w prosty sposób powiązać  z właścicielem pojazdu. Aby było to możliwe, konieczny byłby dostęp do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK).

W praktyce taki wyrok oznacza, że osoby, które publikują fotografie aut nie muszą  zamazywać  czy rozmywać tablic.

Przypomnijmy, że w 2019 roku podobne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny. Teza ta wywołała jednak kontrowersje wśród prawników, którzy zwracają uwagę na płynące z niej zagrożenia.

Z wyrokami sądów niezgodne jest stanowisko Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO), który w kwietniu ubiegłego roku stwierdził, że tablice rejestracyjne są danymi osobowymi podlegającymi ochronie. Tym samym ich zbieranie i udostępnianie może podlegać karze.