Kontrola przeprowadzona przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) w Ministerstwie Cyfryzacji wykazała, że Minister Cyfryzacji – jako administrator danych przetwarzanych w rejestrze PESEL – naruszył przepisy o ochronie danych osobowych, poprzez:

- brak procedur określających sposób postępowania w razie wystąpienia incydentu związanego z ochroną danych osobowych,

- przyznawanie jednemu użytkownikowi więcej niż jednej karty z certyfikatem umożliwiającym dostęp do rejestru PESEL za pomocą urządzeń teletransmisji danych,

- brak w aplikacji, za pośrednictwem której realizowany jest dostęp do rejestru PESEL, funkcjonalności umożliwiającej wskazanie uzasadnienia dla dokonywanego sprawdzenia danych w rejestrze PESEL,

- niewdrożenie oprogramowania służącego do analizy logów systemowych, w tym operacji dokonywanych przez użytkowników, którym przyznany został dostęp do rejestru PESEL.

Inspekcja GIODO była następstwem wcześniejszych kontroli w kancelariach i izbach komorników sądowych, którzy masowo pobierali dane z rejestru PESEL. Wprawdzie, jak ustalono, nie doszło wówczas do udostępnienia danych z rejestru PESEL osobom nieuprawnionym, ale dane były zbierane nadmiarowo, bez uzasadnienia. Żeby sprawdzić dlaczego to jest możliwe, konieczne było przeprowadzenie kontroli w resorcie cyfryzacji, który administruje rejestrem PESEL.

- Braki wykryte przez GIODO podczas kontroli w lutym 2017 r. stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa danych Polaków przetwarzanych w rejestrze PESEL. Umożliwiają bowiem użytkownikom, którzy otrzymali dostęp do rejestru, masowe pozyskiwanie danych w sposób w zasadzie niekontrolowany, gdyż nie jest wymagane podanie uzasadnienia zbierania danych. Prowadzi to do pozyskiwania informacji nadmiarowych, nie zawsze niezbędnych do realizacji celu, w jakim są pobierane. Dodatkowo Minister Cyfryzacji – jako administrator danych – przyznając kilka kart dostępu jednemu użytkownikowi oraz nie analizując systemowych logów dostępu do rejestru, nie ma możliwości ustalenia, kto i w jakim celu pozyskuje dane - podkreśla GIODO w wydanym dziś komunikacie.

O problemach z ochroną danych rejestrze PESEL  GIODO poinformował Ministra Cyfryzacji po raz pierwszy już w marcu 2017 r. W odpowiedzi Ministerstwo deklarowało usunięcie tych uchybień, lecz w bardzo odległych terminach, na co GIODO się nie zgodził. 12 września 2017 r. GIODO wydał decyzję nakazującą:

- opracowanie i wdrożenie do 31 grudnia 2017 r. procedur postępowania w razie wystąpienia incydentu związanego z ochroną danych osobowych przetwarzanych w ramach rejestru PESEL,

- zapewnienie do 30 września 2017 r., aby jednemu użytkownikowi nie mogła zostać wydana więcej niż jedna karta z certyfikatem umożliwiającym dostęp do rejestru PESEL za pomocą urządzeń teletransmisji danych,

- modyfikację aplikacji dostępowej do rejestru PESEL do 31 marca 2018 r. w taki sposób, aby umożliwiała ona podanie uzasadnienia dla dokonywanego sprawdzenia danych w rejestrze PESEL,

- wdrożenie do 31 grudnia 2017 r. oprogramowania służącego do analizy logów systemowych, w tym operacji dokonywanych przez użytkowników, którym przyznany został dostęp do rejestru PESEL.

Oświadczenie dot. komunikatu GIODO w sprawie bezpieczeństwa danych w rejestrze PESEL

Odnosząc się do opublikowanej dziś opinii GIODO Ministerstwo Cyfryzacji informuje, że wnioski w niej zawarte są nieprawdziwe. Minister Cyfryzacji z najwyższą starannością podchodzi do kwestii bezpieczeństwa danych osobowych, w tym przetwarzanych w rejestrze PESEL. Podkreślamy, że wszystkie dane zawarte w rejestrach państwowych pozostają w pełni bezpieczne, a do rejestru nie mają dostępu żadne osoby czy instytucje do tego nieuprawnione.