Jest coraz lepiej. Polaka stać na coraz więcej pizzy w miesiącu

Za przeciętne wynagrodzenie statystyczny Polak może dzisiaj kupić 223 pizze w miesiącu, a 5 lat temu było to 202 - koniec zeszłego roku i początek obecnego to widoczny wzrost możliwości zakupowych Polaków.

Publikacja: 23.05.2024 04:30

Za przeciętne wynagrodzenie statystyczny Polak może dzisiaj kupić 223 pizze w miesiącu

Za przeciętne wynagrodzenie statystyczny Polak może dzisiaj kupić 223 pizze w miesiącu

Foto: Adobe Stock

Jak wynika z indeksu ekonomicznego dla branży gastronomicznej, autorstwa Pyszne.pl i ekonomisty Marka Zubera, analityka rynków finansowych Akademii WSB, którego zaktualizowaną wersję "Rzeczpospolita" poznała jako pierwsza, rynek jest pod ogromną presją kosztową.

W okresie od połowy 2022 do połowy 2023 mieliśmy do czynienia ze spadkiem przeciętnego wynagrodzenia, więc możliwości zakupowe spadły, co było odczuwalne w branży gastronomicznej.

Do tego doszło także do mocnego wzrostu kosztu kredytów. Z badania wynika, że koniec 2023 r. i początek obecnego to widoczny wzrost możliwości zakupowych Polaków.

Czytaj więcej

Wzrost cen grilla zawstydza inflację. Co podrożało najbardziej

Pierogi najmocniej drożeją

Indeks przedstawia zmiany cen 30 najczęściej zamawianych rodzajów dań na Pyszne.pl: od pizzy i burgera, przez pierogi, kotlety czy kebaby, po dodatki w postaci ryżu czy frytek.

Na tej podstawie wyliczona została średnia cena koszyka, porównywana do analogicznej wartości sprzed roku. Jeśli wskaźnik jest dodatni, oznacza to, że średnia cena koszyka jest wyższa. W przypadku wartości ujemnych – spadła. Aby zyskać odpowiednią perspektywę ekonomiczną, indeks zestawiony jest także z poziomem inflacji, cenami żywności i średnim wynagrodzeniem.

Z analizy cen poszczególnych dań przeprowadzonej przez Pyszne.pl w ramach aktualizacji indeksu ekonomicznego możemy dowiedzieć się między innymi, że w okresie od stycznia 2019 do kwietnia 2024 ceny dań gotowych wzrosły średnio o około 60 proc. Najwięcej wzrosła cena pierogów ruskich, bo aż o 78,5 proc., natomiast najmniej najpopularniejszej pizzy margherity o 54 proc. Za przeciętne wynagrodzenie statystyczny Polak może dzisiaj kupić 223 pizze w miesiącu, a 5 lat temu mógł pozwolić sobie na 202.

Czytaj więcej

Ceny idą w górę, w sklepach mniej ludzi. Ale jest wyjątek

Ceny nadal idą w górę

- Wskaźnik Pyszne.pl hamuje wolniej niż inflacja – podkreśla Marek Zuber i przekonuje, że kluczową rolę odgrywa tu zmiana poziomu płacy minimalnej. W tym roku odnotowaliśmy wzrost płacy minimalnej o jedną piątą, co przekłada się na mniej więcej 65 proc. wynagrodzeń w gospodarce. Oznacza to więcej pieniędzy do dyspozycji dla przeciętnego Polaka, więc gdy przyjrzymy się możliwościom zakupowym obywateli, mogą oni za to kupić więcej dań gotowych. - W ostatnich latach zainteresowanie spożywaniem posiłków przygotowywanych przez kogoś albo jedzeniem, które ktoś nam dowiezie, ewidentnie się zwiększyło. Natomiast oznacza to też wzrost kosztów. Mówiąc o wzroście wynagrodzeń i patrząc na przeciętne wynagrodzenie warto odnotować, że wróciliśmy do poziomu możliwości zakupowych dań gotowych z początku 2019 roku – dodaje Marek Zuber.

Indeks Pyszne.pl pokazuje, że wzrosty cen dań gotowych wyhamowały, co powinno stanowić podstawę do optymizmu. Jednocześnie nie można zapominać o innych kwestiach wpływających na kondycję sektora i nastroje wśród restauratorów. Styczniowy wzrost płacy minimalnej i planowana kolejna podwyżka na lipiec br. to dla działalności gospodarczej zwiększone koszty utrzymania pracowników. Do tego dojdzie odmrożenia cen energii, co zdecydowanie wpłynie na wyższe koszty prowadzenia usług gastronomicznych. Trzeba będzie zarządzić tą sytuacją tak, aby konsumenci, nawet jeśli zostaną podniesione ceny dań gotowych, nadal chętnie korzystali z pełnej oferty restauracji, by zachować trend wzrostowy rynku.

Czytaj więcej

Wolimy kupować ubrania online. Znikają kolejne sklepy odzieżowe

Szansa na niższe wzrosty cen

- Cieszy nas fakt, że zasobność portfeli Polaków wzrasta, bo to o szansa, na którą od dawna czeka branża gastronomiczna. Widzimy już od jakiegoś czasu zwiększony trend zamówień dań gotowych co przenosi się również na zyski dla naszych partnerów. Z optymizmem patrzymy w przyszłość i wspieramy restauratorów w prowadzeniu ich działalności, w tym ujednoliceniu cen na usługi gastronomiczne, co ustabilizuje ich sytuację i ograniczy szarą strefę - mówi Arkadiusz Krupicz, współzałożyciel i dyrektor zarządzający Pyszne.pl. - Mamy nadzieję, że nawet nadchodzące kolejne podwyżki płacy minimalnej czy cen energii, mające wpływ na bieżące zwiększenie kosztów działalności, nie zaburzą pozytywnego trendu biznesu gastronomicznego, wciąż odbudowującego się po pandemii - dodaje.

Dobrym prognostykiem jest poziom cen żywności, których wzrost bardzo mocno wyhamował. Niektóre produkty nawet potaniały, pomimo powrotu stawki VAT do poziomu wyjściowego. Jednocześnie restauratorzy z nadzieją wypatrują ujednolicenia stawki VAT na usługi, co mogłoby wesprzeć utrzymanie pozytywnego trendu dla całej branży.

Jak wynika z indeksu ekonomicznego dla branży gastronomicznej, autorstwa Pyszne.pl i ekonomisty Marka Zubera, analityka rynków finansowych Akademii WSB, którego zaktualizowaną wersję "Rzeczpospolita" poznała jako pierwsza, rynek jest pod ogromną presją kosztową.

W okresie od połowy 2022 do połowy 2023 mieliśmy do czynienia ze spadkiem przeciętnego wynagrodzenia, więc możliwości zakupowe spadły, co było odczuwalne w branży gastronomicznej.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Dane gospodarcze
Polacy znów nabrali ochotę na zakupy. GUS podał najnowsze dane
Dane gospodarcze
Bezpośrednie inwestycje zagraniczne zmalały na świecie. Spadek wszędzie poza Europą
Dane gospodarcze
Ludwik Kotecki, RPP: Obniżki stóp procentowych? Raczej nieprędko
Dane gospodarcze
Mocne hamowanie w przemyśle. Najnowsze dane GUS
Dane gospodarcze
Brytyjczycy zapanowali nad inflacją. Premier chwali się sukcesem
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży