- Celem rządu jest wykreowanie Polski na lidera konkurencyjnej gospodarki w Europie. Staś nas na to i wierzę, że możemy stać się symbolem sukcesu - mówiła premier Ewa Kopacz na specjalnym wystąpieniu w trzecim dniu Forum Ekonomicznego w Krynicy.
W ten sposób komentowała negatywne opinie wobec projektu budżetu na 2016 r., że jest to budżet wyborczy, socjalny i nierozwojowy.
– To budżet odpowiedzialny i prorozwojowy, nie przeszkadza przedsiębiorcom, ale i nie zapomina o tych, którzy nie do końca dają sobie radę – przekonywała.
- Słyszę głosy, że trzeba nowelizować ten budżet, gdy zmieni się władza – zauważyła premier.
I pytała retorycznie, co opozycja chciałaby z niego wykreślić.
- Bezpłatną pomoc prawną, z której skorzysta 22 mln osób, pomoc dla najuboższych, czyli rozwiązanie złotówka za złotówkę, dzięki któremu po przekroczeniu limitu świadczeń nawet o złotówkę nie traci się całego świadczenia, czy po 1000 zł dla matek które nie miały prawa do świadczeń w ramach urlopu macierzyńskiego, czy może 170 mld zł z planu budowy dróg krajowych – wyliczała premier.
Przekonywała, że projekt budżetu na 2016 r. odzwierciedla kierunek zmian zapowiedzianych w jej expose sprzed roku.
Dodała, że budżet prognozuje dynamiczny wzrost gospodarczy – PKB ma wzrosnąć o 3,8 proc., przy inflacji na poziomie 1,7 proc.
- Nasz budżet to dobra szansa na przyszłość, nie zmarnujemy tej szansy na kolejne lata – podkreślała.
Projekt budżetu państwa na 2016 r. rząd przyjął w poniedziałek. Zakłada on, że dochody wyniosą ok. 296 mld zł, a deficyt – 54,6 mld zł. Projekt po konsultacjach społecznych do 30 września powinien trafić do Sejmu.