Za baryłkę ropy gatunku Brent płacono we wtorek po południu 68 USD za baryłkę surowca gatunku WTI 61,8 USD. Ich ceny spadły więc o ponad 1 proc. w stosunku do poziomu odnotowanego w poniedziałek wieczorem. Ustabilizowały się na podobnym poziomie jak w połowie lipca. Rynek wciąż mierzy się ze skutkami dokonanego w sobotę ataku na największą saudyjską rafinerię.
- Nie jest jasnym, kiedy znów będą działać zakłady dostarczające ponad 5 proc. globalnej podaży ropy. Saudyjski koncern naftowy Aramco deklarował w niedzielę, że do poniedziałkowego popołudnia przywróci jedną trzecią produkcji w rafinerii. Jednakże źródło bliskie tej sprawie powiedziało agencji Reutera, że powrót do pełnych mocy produkcyjnych zajmie tygodnie, a nie dni - przypomina Neil Mellor, analityk BNY Mellon.