Także Amazon oraz Microsoft poinformowały o zamknięciu biur. Technologiczne koncerny zaapelowały też do swoich pracowników, by odwołali wszelkie zaplanowane podróże - służbowe i prywatne - do Chin - informuje BBC.

Czytaj także: Prezes Apple: Koronawirus zaszkodzi sprzedaży iPhone'ów

Wielu pracowników zagranicznych koncernów ma albo wolne - przedłużone święta Nowego Chińskiego Roku, albo pracuje zdalnie z domu.

Google poinformowało, że odwołało wszelkie podróże służbowe swoich pracowników do Chin i Hongkongu, a także zaleciło wszystkim przebywającym tam pracownikom na wyjazdach służbowych jak najszybsze opuszczenie Chin i nie przychodzenie do pracy do biura, przez co najmniej dwa tygodnie. Koncern chce by pracownicy przeprowadzili rodzaj dobrowolnej kwarantanny, pracując zdalnie z domu.

Czytaj także: Jack Ma podarował 100 mln juanów na opracowanie szczepionki przeciwko koronawirusowi

Na początku tygodnia, jako pierwszy Facebook zaapelował do swoich pracowników, by unikali podróży do Chin.

Za koncernami technologicznymi także motoryzacyjne zdecydowały się na czasowe zawieszenie działalności. General Motors poinformował, że przedłuża pracownikom swoich zakładów w Chinach ferie z okazji Nowego Roku. Mają pozostać zamknięte do 9 lutego. Taką samą decyzję podjęła Toyota.

Czytaj także: Koronawirus: Coraz trudniej dostać się do Chin. Linie lotnicze odwołują połączenia

Natomiast kilka innych firm, mających zakłady w Wuhan i okolicach, zdecydowało się nie tylko na ich zamknięcie, ale także na ewakuacje zagranicznego personelu z Chin. Na ewakuacje zdecydowały się koncerny PSA, właściciel Peugeota i Citroena, a także japońskie koncerny Honda i Nissan.

Wuhan to nie tylko siódme pod względem wielkości miasto w Chinach, ale także duży hub motoryzacyjno-produkcyjny Chin.