Kryzys finansowy na świecie i znaczne wyhamowanie gospodarcze w Polsce to czynniki, które mają wpływ na tegoroczne wyniki branży leasingowej.
Pierwszy kwartał nie daje powodów do optymizmu. Jak podał Związek Polskiego Leasingu (ZPL), wartość środków oddanych w leasing zmniejszyła się aż o 37 proc. W tym leasing ruchomości spadł o 40 proc., a nieruchomości wzrósł o 4 proc. Firmy sfinansowały środki trwałe na łączną kwotę 5,2 mld zł.
Bezpośrednia przyczyna załamania leży we wstrzymaniu inwestycji przez przedsiębiorców oraz w zaostrzeniu kryteriów udzielania leasingu.
Pierwsze dwa miesiące tego roku były bardzo złe dla branży. – Marzec pod względem nowego biznesu był już znacznie lepszy. Spadła także liczba umów, które należy rozwiązać z powodu niepłacenia rat leasingowych. Rozluźnienie dyscypliny płatniczej to jednak wciąż duży problem dla branży. Część klientów ma problemy z płatnościami rat leasingowych – mówi Robert Samsel, członek zarządu i dyrektor sprzedaży SG Equipment Leasing.
Wzrost w leasingu nieruchomości to w dużej mierze zasługa leasingu zwrotnego nieruchomości. To bowiem dla przedsiębiorstw sposób na poprawienie płynności, spłacenie kredytu bankowego bądź sfinansowanie innej inwestycji.