Reklama
Rozwiń
Reklama

Zagrożenia dla Europy

Bruksela chce ratować zatrudnienie. Według prognoz bezrobocie ma rosnąć w Europie przez dwa lata

Publikacja: 04.06.2009 03:22

Komisja Europejska chce przeznaczyć na pomoc dla osób, które stracą pracę z powodu kryzysu, 19 mld euro. Taką propozycję przedstawi szefom rządów UE na szczycie za dwa tygodnie. Nie są to jednak dodatkowe fundusze, tylko od dawna zaplanowane w budżecie Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS) jako wsparcie europejskiego rynku pracy. Mają być inaczej i szybciej wydawane.

Zmiany te wynikają z nowej strategii ograniczania wpływu kryzysu na zatrudnienie w UE, którą wczoraj przyjęła Komisja Europejska. Ponadto Komisja poinformowała, że we współpracy z grupą Europejskiego Banku Inwestycyjnego i innymi partnerami zostanie przygotowany nowy instrument pożyczkowy (o puli 500 milionów euro). Pozwoli on uzyskać mikrokredyt osobom, które mogą mieć trudności z dostępem do funduszy niezbędnych do rozpoczęcia działalności gospodarczej lub założenia mikroprzedsiębiorstwa. Przyjętą strategię natychmiast jako niewystarczającą skrytykowali europejscy socjaliści. – To tak, jakby chcieć ugasić pożar domu szklanką wody – powiedział przewodniczący Partii Europejskich Socjalistów Poul Nyrup Rasmussen.

[wyimek]8,6 proc. wyniosła pod koniec kwietnia stopa bezrobocia w 27 krajach Unii Europejskiej[/wyimek]

Strategii bronił na konferencji prasowej Jose Manuel Barroso: – Europa zareagowała bardzo szybko na kryzys gospodarczy i finansowy, również w wymiarze społecznym – powiedział. Tłumaczył, że kwota 19 mld euro zostanie wydana „w przyspieszonym trybie”, m.in. na szkolenia wspierające przekwalifikowanie osób szukających pracy. Dodał, że dzięki wsparciu z EFS już teraz ponad 9 milionów osób rocznie znajduje zatrudnienie.

KE proponuje, że w latach 2009 – 2010 będzie finansować w 100 proc. (czyli bez wkładu narodowego) projekty z EFS mające na celu wsparcie bezrobotnych.

Reklama
Reklama

Także wczoraj Juan Somavia, dyrektor generalny Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP), ostrzegł, że głęboki kryzys w sferze zatrudnienia i ochrony socjalnej, będący skutkiem kryzysu finansowego, potrwa sześć – osiem lat, jeśli nie zostaną podjęte odpowiednie kroki. Przypomniał, iż z doświadczeń wcześniejszych kryzysów wynika, że zatrudnienie odzyskuje poziom sprzed krachu z opóźnieniem czterech – pięciu lat (licząc od momentu poprawy koniunktury). A ta jeszcze przed nami.

Somavia podkreślił, że w tym roku na świecie wejdzie na rynek pracy 45 mln osób, zaś do 2015 roku będzie trzeba stworzyć 300 mln nowych stanowisk. – Sytuacja zmierza jednak w przeciwnym kierunku – ostrzegł. – Przewiduje się, że bezrobocie będzie rosnąć aż do końca 2010 lub 2011 roku.

Europejski urząd statystyczny Eurostat podał we wtorek, że bezrobocie w strefie euro w kwietniu było najwyższe od prawie dekady i wyniosło 9,2 proc.

Biznes
Piece gasną w hutach Rosji. Tysiące hutników traci pracę
Biznes
Projektantka Hello Kitty ustępuje ze stanowiska po 46 latach
Biznes
Szef Asseco zaskakuje. Rezygnuje z kilkuset milionów
Patronat Rzeczpospolitej
Wielka Gala Liderów Biznesu odbędzie się 20 lutego. BCC nagrodzi najlepsze polskie firmy i przyzna nagrody specjalne
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama