Rozpatrywał zapytania sądów niemieckiego i austriackiego, które zwróciły się do Strasburga o wyjaśnienie unijnych przepisów, zanim same wydadzą werdykt wobec pozwów pasażerów żądających odszkodowania od linii Condor za opóźnienie 25-godzinne i od Air France za 22 godziny.
Decyzja unijnego sądu powinna złagodzić gniew pasażerów czekających na swój lot. Trybunał Europejski uznał, że w przypadku opóźnienia się lotu o ponad 3 godziny podróżni mają prawo do odszkodowania od przewoźnika. To samo odnosi się do anulowanego lotu.
„Pasażerowie narażeni na opóźnienie ponoszą analogiczną szkodę w postaci straty czasu i znajdują się w sytuacji podobnej do sytuacji pasażera, którego lot odwołano” — wyjaśnił trybunał. Przepisy europejskie przewidują zryczałtowane odszkodowanie od 250 do 600 euro. Przysługuje ono również w przypadku przebukowania podróżnych na inny lot, o ile stracą trzy godziny lub więcej wobec przewidzianego wcześniej czasu — podkreślił sąd.
Przewoźnik może zostać zwolniony z obowiązku wypłaty rekompensaty, jeśli udowodni, że do opóźnienia doszło z powodu nadzwyczajnych okoliczności, na które sam nie miał wpływu i których nie udałoby się uniknąć nawet po podjęciu wszelkich rozsądnych działań — stwierdza uzasadnienie werdyktu ze Strasburga.
Trybunał dodał natychmiast, że problemu z samolotem nie można uznać za nadzwyczajną okoliczność, chyba że powstał po wydarzeniach, nie mających związku z normalną działalnością linii lotniczej.