Reklama

Miliony pustych półek i smutek magazynierów

Milion metrów kwadratowych magazynów należących do potentatów usług logistycznych w kraju wciąż czeka na najemców. I to mimo rekordowo niskich cen

Publikacja: 20.05.2010 18:06

ProLogis, Panattoni, Segro, AIG/Lincoln czy Europolis — najwięksi gracze na polskim rynku kuszą atrakcyjnymi stawkami, które poza wielkimi miastami już spadły do 2 — 3, 5 euro za metr. Po ubiegłorocznym załamaniu nadal jednak w największych centrach logistycznych można znaleźć puste powierzchnie. — Dla firm potrzebujących logistycznego zaplecza to najlepszy moment by znaleźć atrakcyjną i optymalną lokalizację — twierdzi Joanna Mroczek dyrektor działu badań i doradztwa w firmie konsultingowej CB Richard Ellis. W Polsce powierzchnia magazynów przekracza 6,1 mln metrów kwadratowych. Jeszcze dwa lata temu firmy logistyczne prześcigały się w inwestowaniu, wydawało się że potrzeby rynku są nieograniczone. Kryzys zaskoczył deweloperów i zamroził pełne banki ziemi, budowy wstrzymano.

— Dopiero teraz obserwujemy ruch w interesie. Dominują jednak inwestycje starannie wybrane, niemal wyłącznie na konkretne zamówienie klienta — mówi dyr. Mroczek.

[srodtytul]Amerykanie zaciskają basa[/srodtytul]

ProLogis amerykański potentat w dziedzinie usług logistycznych, który dzierży trzecią część polskiego rynku magazynowego, już w zeszłym roku przyhamował ekspansję. — Koncentrujemy się na wynajęciu pozostałej dostępnej powierzchni i przedłużaniu umów z klientami — mówi Ben Bannatyne dyrektor ProLogis na Europę Centralną i Wschodnią. Jedyne budowy, które w chodzą w grę ruszą wyłącznie w systemie build to suit — czyli pod konkretne potrzeby zamawiających.

Co prawda ProLogis w pierwszych miesiącach 2010 podwoił powierzchnię magazynową z własnych zasobów przekazywaną nowym klientom w porównaniu do kryzysowego 2009 r. ale Ben Bannatyne nie ma złudzeń: najbliższe miesiące nie przyniosą na rynku przełomu, raczej stabilizację.

Reklama
Reklama

Amerykańska firma która dysponuje 44 mln m kw. powierzchni magazynowej w 18 krajach i oferuje swoje usługi 4, 5 tys. klientów, w wstrzymuje inwestycje w całej Europie a w naszym regionie szuka możliwości odsprzedaży gruntów. Nie tylko ProLogis ale też inni dostawcy usług magazynowych redukują zatrudnienie.

ProLogis, który jest właścicielem co trzeciego wielkiego magazynu wybudowanego w centrach logistycznych w kraju, musiał zwolnić połowę pracowników. Dziś do obsługi zautomatyzowanych kompleksów logistycznych m.in. pod Warszawą, Szczecinem, Wrocławiem, na Śląsku, wystarcza mniej niż sto osób.

[srodtytul]Czas na nowych graczy [/srodtytul]

Jak wynika z analiz firmy doradczej CB Richard Ellis, już w zeszłym roku gwałtowne załamanie popytu ze strony największych operatorów logistycznych, np. obsługujących przemysł motoryzacyjny i inne pogrążone przez kryzys dziedziny gospodarki, doprowadziło do głębokiej stagnacji na rynku usług magazynowych. Wolne powierzchnie w centrach logistycznych przekroczyły milion metrów kw.

Obecna sytuacja wymusi jednak zmiany w branży w następnych latach. W opinii Joanny Mroczek w miarę postępu w budowie autostrad, do nowej sieci dróg dostosować się będą magazynierzy. A w obecnej trudnej sytuacji ze swoimi usługami na rynek wchodzić będą mniejsze firmy logistyczne, które są elastyczniejsze w zaspokajaniu potrzeb coraz bardziej wymagających klientów. — Już obserwujemy pierwsze przykłady ekspansji niszowych do niedawna firm logistycznych, m.in. w Toruniu czy Krakowie — mówi pani dyrektor z CB Richard Ellis.

AIG
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama