Wskaźnik nastrojów w biznesie liczony przez instytut badania koniunktury z Monachium zwiększył się do 101,8 pkt z 99,2 w maju. Grupa analityków ankietowana przez Reutera spodziewała się 100,6 pkt. „Niemiecka gospodarka otrząsa się z kryzysu koronawirusa” — oświadczył w komunikacie prezydent Ifo, Clemens Füst.

Angela Merkel stwierdziła dzień wcześniej, że Niemcy są na skraju dużej poprawy gospodarczej i dodała, że prezes Bundesbanku, Jens Weidmann bardzo pozytywnie ocenił prognozy gospodarcze przedstawione rządowi. Bank centralny poprawił wcześniej w czerwcu prognozę wzrostu, teraz spodziewa się osiągnięcia przez gospodarkę poziomu sprzed pandemii już w III kwartale, wzrostu o 3,7 proc. w tym roku i o 5,2 proc. w następnym.

W związku z malejącą liczbą zakażeń i rosnącą liczbą zaszczepionych władze poluzowały ograniczenia związane z pandemią. Odbicie z lockdownu wywołało w handlu detalicznym największy skok od czasu zjednoczenia Niemiec 30 lat temu — zauważył ekonomista Ifo, Klaus Wohlrabe.

Mimo obaw z powodu zakłóceń w dostawach komponentów Volkswagen stwierdził, że występujący na świecie niedobór mikroprocesorów dotykający szczególnie producentów samochodów nie wpłynie na jego roczną prognozę marży operacyjnej. — Na szczęście byliśmy w stanie znacznie ograniczyć ujemny wpływ na naszych klientów i także na dotychczasowe dane liczbowe naszych dostaw, np. poprzez sprzedawanie rezerw materiałów i inne działania— stwierdziła osoba z biura prasowego VW.

Klaus Wolhrabe uważa, że w II kwartale gospodarka Niemiec zanotuje wzrost o 1,3 proc., a w następnym o 3,6 proc., natomiast trudności w zaopatrzeniu i rosnące koszty własne skłonią wiele firm do podwyższania cen. Nawet w sektorze gastronomiczno-hotelarskim, jednym z najbardziej dotkniętych lockdownem, w którym sytuacja jest nadal zła, rośnie optymizm — dodał ekonomista.

Thomas Gitzel z VP Bank Group uwaga, że gospodarka jest „obecnie w doskonałym stanie, jednak pandemia nie zniknęła jeszcze całkowicie jako przeszkoda. Wariant Delta niepokoi nie tylko wirusologów, ale także ekonomistów” — powiedział.