Duże kontrakty na budowę dróg dobiegają końca, ale dla przedsiębiorstw budowlanych pojawiają się nowe możliwości w branży wodnej. – W tym roku możemy się spodziewać rozstrzygnięć lub przynajmniej wejścia w decydującą fazę co najmniej trzech dużych przetargów hydrotechnicznych. Ten rok może być zatem przełomowy dla tego rynku i my w tym ożywieniu zamierzamy oczywiście uczestniczyć – mówi Krzysztof Woch, rzecznik Hydrobudowy.
Regionalny?Zarząd Gospodarki?Wodnej we Wrocławiu już ogłosił przetarg o wartości prawie pół miliarda złotych na remont zbiornika retencyjnego na Nysie Kłodzkiej. Ruszył też z projektem modernizacji za 1,4 mld zł wrocławskiego węzła wodnego, co stanowi część ogromnego planu ochrony przeciwpowodziowej dorzecza Odry. Jego częścią jest też budowa zbiornika Racibórz, która pochłonie 1,7 mld zł. – Do 2015 roku planujemy wydać na inwestycje 3,5 miliarda złotych – mówi Magdalena Łońska, rzeczniczka RZGW we Wrocławiu.
Kontrakty hydrotechniczne poprawią portfel zamówień tylko wybranych firm. – W ostatnich latach tego rodzaju inwestycje były odwlekane w czasie. Dlatego firmy, które specjalizowały się w hydrotechnice, musiały się przekwalifikować – to przykład spółek Hydrobudowa Polska czy Pol-Aqua – mówi Adrian Kyrcz, analityk DM BZ WBK.
Firmy budowlane nie mają wyjścia: będą walczyły o kontrakty wodne, bo inwestycje infrastrukturalne gwałtownie się kurczą. Budimex oczekuje, że w 2012 r. wartość przetargów infrastrukturalnych wyniesie ok. 5 mld zł, natomiast w 2009 r. było to 50 mld zł, w 2010 – 41 mld zł, a w 2011 – 18 mld zł. – Spodziewam się, że będzie prawdziwa walka o kontrakty w sektorze – dodaje Kyrcz.
Pol-Aqua przyznaje, że w ostatnich latach skupiła się na budowie dróg. W przetargu na zbiornik retencyjny w Nysie Kłodzkiej chcą natomiast startować Budimex, Hydrobudowa Polska i Hydrobudowa Gdańsk. Dwie spółki złożyły odwołania od warunków ogłoszenia przetargowego. Hydrobudowa Polska jako dyskryminujące uznała wymagania dotyczące niezbędnej wiedzy i doświadczenia, Hydrobudowa z Gdańska ma wiele zarzutów dotyczących m.in. podwykonawców czy koniecznego wyposażenia.
Polskie spółki będą miały prawdopodobnie także konkurencję z zagranicy, m.in. z Chin.
– Przychody spółek budowlanych z hydrotechniki spadały w ostatnich latach. Gdyby w obecnym roku przetargi z projektu ochrony przeciwpowodziowej dorzecza Odry zostały rozstrzygnięte, to rzeczywiście będzie szansa, zwłaszcza dla Hydrobudowy, na duże kontrakty. Ale trzeba pamiętać, że procedury przetargowe mogą ze względu na odwołania przedłużać się – ocenia Andrzej Bernatowicz, analityk IDMSA.
W przypadku budowy zbiornika Racibórz zainteresowane kontraktem firmy mogły zgłaszać swój udział w ubiegłym roku. Krótka lista przedsiębiorstw, które mogą wziąć udział w przetargu, powstała w listopadzie. Musi ją teraz zaakceptować Bank Światowy współfinansujący inwestycję. To będzie największy projekt hydrotechniczny od dziesięcioleci. Prowadzący ją Regionalny?Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach czeka na pozwolenie na budowę.
Budowy wrocławskiego węzła wodnego i zbiornika Racibórz będą wymagały dodatkowych kompensacji dla okolicznych mieszkańców i przyrody. Powstanie m.in. nowa miejscowość, do której zostaną przesiedleni mieszkańcy wsi Nieboczowy. Ich obecne miejsce zamieszkania zostanie zrównane z ziemią, bo koliduje z raciborskim projektem.
RZGW we Wrocławiu szacuje wydatki na kompensacje przyrodnicze na 150 – 200 mln zł, co będzie największym takim programem w historii. Przewidziano m.in. pięć przepławek, które będą umożliwiały dwukierunkową migrację ryb.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki