– Obecność Akademii Leona Koźmińskiego w gronie najlepszych na świecie pokazuje, że w Polsce można zdobywać wykształcenie menedżerskie oceniane według tych samych kryteriów co programy uznanych szkół amerykańskich czy zachodnioeuropejskich – podkreśla prof. Grzegorz Mazurek, rektor ALK, komentując opublikowane w poniedziałek wyniki tegorocznej edycji globalnego rankingu programów Executive MBA skierowanych do przedstawicieli kadry menedżerskiej. W zestawieniu przygotowanym przez „Financial Times”, który porównał sto najlepszych studiów EMBA na świecie, Akademia Leona Koźmińskiego awansowała w tym roku o pięć pozycji, na 63. miejsce.
Polska uczelnia poprawiła pozycję
Jest też jedynym programem EMBA z Polski, a także z Europy Środkowo-Wschodniej uwzględnionym w zestawieniu, w którym dominują uczelnie z USA, Francji i Wielkiej Brytanii. Pierwszą trójkę najlepszych tworzą: EMBA Kellogg/HKUST Business School z Hong Kongu (to wspólne przedsięwzięcie amerykańskiej Kellogg Business School i Hong Kong University of Science and Technology), globalny program EMBA Ceibs, który prowadzi chińska szkoła biznesu, CEIBS oraz program hiszpańskiej IESE Business School.
Czytaj więcej
Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Warszawski zwyciężyły w tegorocznej edycji rankingu Perspektywy. Warszawa ma do zaoferowania najlepsze studi...
Z danych „FT” wynika, że połowa spośród 10 najlepszych EMBA na świecie to programy, które przy współpracy zachodnich szkół biznesu prowadzą uczelnie w Chinach (uwzględniając Hongkong), które zdobywają coraz mocniejszą pozycję w edukacji menedżerskiej.
Tegoroczny ranking dowodzi, że poprawia się też pozycja ALK, która wyprzedziła m.in. University of Texas at Austin: McCombs, Trinity Business School w Dublinie i Copenhagen Business School. Do tej poprawy przyczyniło się też wysokie, 27. miejsce polskiej uczelni w kategorii doświadczenia zawodowego, w której „FT” ocenia dorobek absolwentów sprzed rozpoczęcia EMBA, w tym rangę zajmowanych stanowisk, długość pracy na tych stanowiskach i doświadczenie zagraniczne.
Polska uczelnia wypadła też dobrze pod względem karier absolwentów jej programu EMBA, w tym wzrostu i wysokości ich wynagrodzenia oraz zmian poziomu zajmowanych stanowisk. Kariery osób kończących studia EMBA są istotnym kryterium w rankingu „FT”, który w tym roku uwzględnia absolwentów z 2023 r. Ci z ALK odnotowali średnio 51 proc. wzrost rocznego wynagrodzenia, do równowartości 243,2 tys. dol..
Rekordzistą jest tutaj WashU-Fudan EMBA prowadzony w Chinach program waszyngtońskiej Olin School of Business. Jego absolwenci zarabiają średnio równowartość 649,4 tys. dol. rocznie, o ponad 40 tys. więcej niż absolwenci lidera tegorocznego rankingu.