W 2025 roku z polskich hoteli skorzystało łącznie ponad 28,2 mln osób. W dużych miastach, takich jak Warszawa, Kraków, Poznań czy Trójmiasto, do 60 proc. gości hotelowych stanowią uczestnicy spotkań firmowych, konferencji i targów. Dla rynku hotelarskiego średnia dla całego kraju wynosi 15–25 proc. Większość konferencji i spotkań ma charakter krajowy, choć rośnie międzynarodowa pozycja polskich miast.

Klient krajowy

Według raportów Międzynarodowego Stowarzyszenia Kongresów i Konferencji (ICCA) Polska poprawia swoją pozycję w rankingu najatrakcyjniejszych miejsc i lokuje się w pierwszej dwudziestce. – Po pandemii segment MICE bardzo dynamicznie odbudował swoją pozycję, a liczba spotkań i wydarzeń biznesowych systematycznie rośnie. Z perspektywy Grano Group obserwujemy rok do roku kilkunastoprocentowe wzrosty w tym obszarze, dlatego jest to obecnie segment, który w istotny sposób wpływa na przychody oraz rentowność hoteli – zaznacza Kamil Ziętara, dyrektor MICE w gdańskiej spółce Grano Hotels.

Ziętara przyznaje, że zarówno segment MICE, jak i klient korporacyjny mają coraz większy udział w przychodach hoteli, co potwierdzają także hotele w innych regionach kraju. – Klient biznesowy jest wyraźnie zauważalnym i istotnym segmentem. W przypadku hoteli zlokalizowanych w dużych miastach jego znaczenie jest szczególnie duże ze względu na rozwinięty rynek biznesowy, liczne podróże służbowe oraz wydarzenia i spotkania organizowane przez firmy – wskazuje Joanna Stypa-Loręc, operations manager Hotelu Wyndham Wrocław Old Town.

Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego (IGHP) podaje na podstawie danych Seerio, obejmujących 28 warszawskich hoteli oraz segment MICE i wynajem sal konferencyjnych, że na rynku warszawskim 90 proc. tegorocznego biznesu MICE pochodzi z rynku krajowego. Klienci zagraniczni przyjeżdżają głównie z USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Szwajcarii. Liczba przyjeżdżających z Niemiec zmalała o 19 proc.

– W Warszawie z roku na rok rynek MICE jest trudniejszy i pomimo bardzo pozytywnego postrzegania Polski oraz lepszej dostępności nie odczuwamy wzrostu biznesu międzynarodowego w tym segmencie – ocenia IGHP.

Wizualizacja części dworcowej Portu Polska. Z nowego lotniska korzystać będzie w pierwszej fazie 33–

Wizualizacja części dworcowej Portu Polska. Z nowego lotniska korzystać będzie w pierwszej fazie 33–34 mln pasażerów

Foto: mat. pras.

Komunikacja ważna jak centra kongresowe

IGHP podaje, że np. w Katowicach klient biznesowy pozostaje bardzo istotnym segmentem rynku, a jego znaczenie w ostatnich latach wyraźnie rośnie. – Obserwujemy zwiększone zainteresowanie organizacją konferencji, kongresów, szkoleń oraz spotkań firmowych, zarówno o zasięgu regionalnym, jak i ogólnopolskim – podkreśla izba.

Zaznacza przy tym, że dla rozwoju segmentu MICE duże znaczenie ma dobra dostępność komunikacyjna regionu. – W przypadku rynku MICE szczególnie istotne są połączenia kolejowe oraz rozbudowana sieć dróg ekspresowych i autostrad, które pozwalają uczestnikom wydarzeń wygodnie dotrzeć do miasta z różnych części kraju – wyjaśnia IGHP.

Dyrektorka Hotelu Wyndham Wrocław Old Town dodaje, że bliskość lotniska, dworca kolejowego i dobrze rozwiniętego transportu miejskiego pozwala ograniczyć czas przemieszczania się, co dla gościa biznesowego ma szczególne znaczenie.

Przedstawiciel Grano Group zaznacza, że bez dynamicznego rozwoju infrastruktury lotniczej, kolejowej i drogowej Polska nie byłaby dziś tak atrakcyjnym kierunkiem zarówno dla turystów, jak i dla klientów biznesowych z zagranicy. – W przypadku segmentu MICE bliskość lotniska lub ważnego węzła komunikacyjnego bardzo często stanowi jeden z kluczowych czynników wpływających na wybór danej destynacji – podkreśla Ziętara.

Port Polska połączy transport lotniczy z kolejowym i drogowym, będzie posiadał także dworzec autobus

Port Polska połączy transport lotniczy z kolejowym i drogowym, będzie posiadał także dworzec autobusowy

Foto: mat. pras.

Rozbudowana sieć połączeń lądowych

W Polsce oddanych jest do użytku 5593 km dróg szybkiego ruchu. Polska ma 18 km autostrad i dróg szybkiego ruchu na 1000 km², podczas gdy we Włoszech są 23 km, w Hiszpanii – 30 km, a w Niemczech – 38 km. Natomiast w przeliczeniu na gęstość zaludnienia sieć dróg w Polsce osiągnęła porównywalne zagęszczenie z krajami Europy Zachodniej. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) prowadzi 116 inwestycji o łącznej długości niemal 1360 km i wartości 59,3 mld zł. Trwają przetargi na kolejne 30 odcinków o długości 394,1 km i szacowanej wartości 14 mld zł.

Poprawia się także infrastruktura kolejowa. Zarządca kolejowych szlaków, PKP Polskie Linie Kolejowe, wydał w ostatniej dekadzie 180 mld zł na modernizację torów.

W połączeniu z coraz nowszym taborem wyraźnie rośnie popularność kolei. W minionym roku z jej usług skorzystało niemal 439 mln pasażerów – to najwyższy wynik od 30 lat, podkreśla Urząd Transportu Kolejowego.

W 2025 roku statystyczny mieszkaniec kraju skorzystał z kolei średnio 11,7 razy w roku – to najwięcej od 1995 roku, kiedy wskaźnik ten kształtował się na poziomie 12,1 przejazdu. Udział przewoźnika dalekobieżnego PKP Intercity przekroczył 20 proc. i jest wyższy niż w innych krajach. W rozkładzie jazdy 2024/2025 Intercity uruchomiło 471 pociągów poza sezonem i 514 w sezonie. W letnim rozkładzie jazdy 2026 roku pasażerowie mieli do dyspozycji rekordową liczbę 560 połączeń PKP Intercity na dobę.

Klienci z klasy biznes

Możliwe, że spośród wszystkich gałęzi transportu największy rozwój czeka przewozy lotnicze za sprawą inwestycji. – Ponad 50 mld zł w Polsce w najbliższych latach zostanie przeznaczone na ten cel. Na samym Lotnisku Chopina w stolicy 940 mln zł trafi na modernizację, abyśmy mogli obsłużyć ponad 30 mln pasażerów już w 2029 roku. Również w innych portach, chociażby w Krakowie, mamy plan inwestycyjny na poziomie 4,2 mld zł – wylicza Łukasz Chaberski, prezes Polskich Portów Lotniczych. Nakłady np. na nowe skanery skrócą czas kontroli bezpieczeństwa, przez które przeszło w 2025 roku ponad 66,2 mln pasażerów. Wzrost sięgnął 14,4 proc. rok do roku i był ponadtrzykrotnie szybszy niż średnia europejska. PPL prognozuje, że w 2026 roku polskie lotniska mogą obsłużyć 73,3 mln pasażerów, a w 2033 roku, kiedy zacznie już działać Port Polska – około 95 mln.

Blisko co piąty podróżował samolotem PLL LOT. – Pasażerowie segmentu MICE są ważną częścią rynku podróży biznesowych – przyznaje biuro prasowe PLL LOT. Zaznacza, że przewoźnik notuje wzrost udziału pasażerów podróżujących w LOT Business Class oraz LOT Premium Economy, zarówno na trasach krótko-, jak i długodystansowych. – W okresie styczeń–sierpień 2026 r. pasażerowie tych klas stanowili łącznie 5 proc. wszystkich pasażerów LOT-u na całej siatce połączeń. To udział, który systematycznie rośnie i jest dla nas istotnym trendem – zapewnia biuro prasowe LOT-u.

Z kolei dla pasażerów ważne jest dotarcie na miejsce bez spóźnień, stąd inwestycje lotnisk w systemy pozwalające na bezpieczne lądowanie przy złej pogodzie. – Operacje ILS CAT III mogą być realizowane na dwóch lotniskach – w Warszawie i w Gdańsku (EPWA i EPGD). Operacje ILS CAT II mogą być realizowane na dziesięciu lotniskach. Na pięciu lotniskach istnieje możliwość wykonywania operacji ILS CAT I (brak możliwości wykonywania operacji CAT II lub III) – wylicza Marcin Hadaj, rzecznik prasowy Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.

Przypomina, że do wdrożenia operacji ILS CAT II przygotowuje się lotnisko w Krakowie. System ILS w Krakowie znajduje się obecnie w trybie testowym i do 1 października 2026 roku nie może być wykorzystywany operacyjnie.

Zaznacza, że całkowita liczba lotów komercyjnych w polskiej przestrzeni powietrznej w latach 2024–2025 przekroczyła 1,49 mln. – Loty przekierowane na inne lotniska (zwykle w związku z decyzją pilota), co jest praktyką stosowaną w określonych przypadkach na całym świecie, stanowią jedynie około 0,1 proc. – podkreśla Hadaj.

Nowe inwestycje jak Port Polska zwiększą gęstość siatki komunikacyjnej kolei oraz przewoźników lotni

Nowe inwestycje jak Port Polska zwiększą gęstość siatki komunikacyjnej kolei oraz przewoźników lotniczych

Foto: mat. pras.

Lotniska połączone z drogami

Warszawskie lotnisko jest połączone z siecią autostrad za pośrednictwem południowej obwodnicy Warszawy S2 i S79. Krakowskie Balice są oddalone od autostrady A4 o 600 m. GDDKiA przesunie lotniskowy węzeł drogowy kilkaset metrów na południe, ponieważ obecne rozwiązanie się zatyka. Przebudowa jest na etapie projektowania.

Pozostałe lotniska nie generują na tyle dużego ruchu, aby zachodziła konieczność rozbudowy istniejących połączeń. – Nie mamy planów, jeśli chodzi o nową trasę. Zmodernizowaliśmy węzeł Lotnisko przy autostradowej obwodnicy lotniska – przypomina Magda Szumiata, rzeczniczka GDDKiA Wrocław. Wrocławskie lotnisko otrzyma około 2033 roku połączenie kolejowe.

Również GDDKiA Szczecin nie ma w planach przebudowy węzła drogowego Goleniów Lotnisko na drodze S6. – Węzeł funkcjonuje prawidłowo i nie stwierdzamy żadnych problemów z płynnością ruchu – zapewnia Mateusz Grzeszczuk, rzecznik GDDKiA Szczecin.

Podkreśla, że budowana Zachodnia Obwodnica Szczecina w ciągu drogi S6 znacząco skróci czas dojazdu do portu lotniczego w Goleniowie, zwłaszcza z rejonu Polic oraz północnych i zachodnich obszarów Szczecina. – Z Polic dystans do lotniska skróci się z 62 km obecnie do 32 km po wybudowaniu nowej S6, natomiast czas dojazdu skróci się jeszcze bardziej ze względu na brak konieczności przejazdu przez centrum Szczecina – porównuje Grzeszczuk.