Opinia partnera: RSM Poland 

Struktury grup kapitałowych nieustannie zmieniają się i nie ma w tym nic dziwnego; organizacje, które stawiają na rozwój i zdobycie silniejszej pozycji na rynku, nie mogą przecież spocząć na laurach i muszą stale się rozwijać, tworząc nowe podmioty i przejmując kolejne biznesy. Niestety, konsolidacja sprawozdań finansowych – która zawsze stanowiła złożony proces – powoli staje się coraz większym wyzwaniem. W dodatku stojącym nie tylko przed osobami sporządzającymi sprawozdania finansowe, ale i audytorami, którzy muszą mierzyć się z nowymi przepisami i wytycznymi.

Zarządy i działy finansowe jednostek coraz częściej pytają tymczasem firmy audytorskie o to, gdzie dziś najłatwiej o pomyłkę i czego oczekuje biegły rewident na podstawie nowego Krajowego Standardu Badania 600 (zmienionego). Postarajmy się więc przyjrzeć temu zagadnieniu kompleksowo.

KSB 600 (Z) a rola kluczowego biegłego rewidenta

KSB 600 (Z), obowiązujący w Polsce dla okresów sprawozdawczych rozpoczynających się po 1 stycznia 2025 r., wprowadza istotne zmiany w sposobie badania skonsolidowanych sprawozdań finansowych. Nowe przepisy kładą nacisk na większą przejrzystość, lepszą komunikację i bardziej dogłębne zrozumienie procesu badania.

Głównym celem standardu jest wzmocnienie roli audytora jednostki dominującej (czyli audytora grupy) oraz zwiększenie jego odpowiedzialności za badanie całości sprawozdania. Dzięki zmianom odpowiedzialność za kierowanie pracą audytorów badających sprawozdania finansowe jednostek wchodzących w skład grupy kapitałowej zostaje wyraźniej przekazana audytorowi grupy. To w końcu on odpowiada za całość badania grupy i musi rozumieć działalność wszystkich jednostek, w tym tych badanych przez audytorów lokalnych.

Większy nacisk na ocenę ryzyka i planowanie

Co ważne, nowy standard, oprócz umocnienia pozycji audytora grupy, odchodzi również od wcześniejszego podejścia do badania opartego głównie na kryteriach ilościowych, wymagając zamiast tego szczegółowej analizy ryzyk istotnego zniekształcenia z punktu widzenia grupy. Większy nacisk na ocenę ryzyka oznacza z kolei, że jednostki powinny już na etapie sporządzania sprawozdania zidentyfikować obszary, które mogą generować istotne ryzyko błędu.

KSB 600 (Z) wprowadził też szczegółowe wymogi w obszarze ustalenia strategii badania grupy, planowania pracy na poziomie jednostek zależnych i ustalenia istotności dla grupy i komponentów. Kwestie związane z metodyką to jednak nie wszystko.

Komunikacja coraz bardziej kluczowa

Nowy standard kładzie silny nacisk także na wymianę informacji między audytorem grupy a audytorami jednostek zależnych. Komunikacja ta ma być stała, udokumentowana i oparta na jasnych oczekiwaniach. Kluczowy biegły rewident musi zrozumieć, jak lokalni audytorzy identyfikują ryzyka i jakie procedury stosują. Istotne jest również prawidłowe udokumentowanie tych ustaleń.

Równie ważna staje się też komunikacja pomiędzy audytorem grupy a kierownictwem jednostki dominującej oraz organami nadzorczymi, ponieważ to właśnie kierownictwo posiada całościową wiedzę o strukturze badanej grupy, istotnych ryzykach oraz przeprowadzanym procesie konsolidacji. Jest to jednak wymóg, którego pojawienie się nie wymaga chyba tłumaczenia – bez efektywnej komunikacji rośnie wszak ryzyko pominięcia istotnych zniekształceń i obniżenia jakości badania skonsolidowanego sprawozdania finansowego.

Co zmiany w badaniu skonsolidowanych sprawozdań oznaczają dla grup kapitałowych?

Nowe podejście wdrożone w ramach KSB 600 (Z) sprawia, że proces konsolidacji sprawozdań finansowych musi być jeszcze bardziej uporządkowany. Organizacje, które nie posiadają czytelnej polityki rachunkowości (lub nie zapewniają jednolitych procedur raportowania), będą więc z pewnością narażone na wzrost kosztów i trudności w badaniu.

Standard stanowi jednak ważny krok w kierunku podniesienia jakości badań sprawozdań finansowych grup kapitałowych. Zarówno jednostki sporządzające skonsolidowane sprawozdania finansowe, jak i firmy audytorskie, muszą być zatem przygotowane na nowe wymogi i odpowiednio dostosować swoje procesy. Kluczem do sukcesu jest – właściwie jak zwykle – otwarta komunikacja, proaktywne zarządzanie ryzykiem i ciągłe doskonalenie kompetencji. Adaptacja do nowych standardów, choć wymagająca, bez wątpienia przyniesie przy tym nie tylko wyzwania, ale i korzyści, ponieważ przyczyni się do zwiększenia zaufania inwestorów do rynków kapitałowych i zapewni wiarygodność danych finansowych.

Opinia partnera: RSM Poland