Z tego artykułu dowiesz się:
- W jaki sposób Polacy wykorzystują sztuczną inteligencję w celach prywatnych i zawodowych?
- Jaki jest poziom zaangażowania polskich firm w udostępnianie narzędzi AI swoim pracownikom?
- Co jest przyczyną oddolnego rozwoju adopcji sztucznej inteligencji w środowisku pracy?
- Jakie konkretne zadania zawodowe są najczęściej realizowane przy wsparciu sztucznej inteligencji?
Aż 47 proc. Polaków wskazuje, że sztucznej inteligencji używa raczej w celach prywatnych, głównie dla tematów zawodowych robi to zaś jedynie 12 proc. – wynika z badania WPP Media oraz Uniwersytetu Warszawskiego, którego wyniki „Rzeczpospolita” poznała jako pierwsza. 13 proc. ankietowanych wskazuje, że wykorzystuje narzędzia oparte na sztucznej inteligencji równie często w obydwu zastosowaniach, zaś wciąż 28 proc. zupełnie ich nie używa.
Wciąż uczymy się korzystać z AI
Choć ogółem 71 proc. pracujących używa narzędzi opartych na AI także w celach zawodowych, choć w różnym natężeniu u 43 proc. przypada na nią mniejsza część obowiązków. – Używają AI nie dlatego, że szef kazał, ale dlatego, że po prostu chcą pracować sprytniej – mówi Paweł Gala, prezes Wavemaker z WPP Media. To też efekt tego, że tylko 24 proc. pracodawców zapewnia takie narzędzia pracownikom, co zachęca do używania ich z innych źródeł.
– Sztuczna inteligencja w Polsce rozwija się oddolnie, często poza kontrolą organizacji. To z jednej strony pokazuje dużą otwartość technologiczno-kulturową pracowników. W wielu krajach Europy adopcja AI w pracy jest wolniejsza, bo wymaga formalnych procesów, polityk bezpieczeństwa czy zgód działów IT. W Polsce pracownicy po prostu zaczynają z niej korzystać – mówi Marcin Stypuła, prezes Semcore. – Z drugiej strony te dane pokazują też dużą lukę między tempem adaptacji technologii przez ludzi a tempem adaptacji przez firmy. Organizacje nie nadążają z wdrażaniem narzędzi, procedur i strategii AI – dodaje.