Cyfrowe wyzwania w edukacji

Poszukiwanie rozwiązań mających na celu poszerzanie kompetencji cyfrowych młodych pokoleń było celem II edycji konferencji edukacyjnej CEE Edu Digital Summit. Podczas warszawskiego wydarzenia powołano Inicjatywę Szkoła 4.0.

Publikacja: 28.03.2024 21:00

Debata „Jak uczyć w cyfrowym świecie?” (od prawej): Paulina Piechna- -Więckiewicz, wiceminister eduk

Debata „Jak uczyć w cyfrowym świecie?” (od prawej): Paulina Piechna- -Więckiewicz, wiceminister edukacji, Maciej Jakubowski, dyr. Instytutu Badań Edukacyjnych, Dawid Łasiński, prowadzący blog Pan Belfer, Rafał Lew-Starowicz, wiceprezes Fundacji edTech Poland, i Paweł Czuryło z „Rzeczpo- spolitej”

Foto: Michał Jędrzejewski

Materiał powstał we współpracy ze Związkiem Cyfrowa Polska

Goście konferencji dyskutowali o różnych strategiach cyfryzacji w sferze edukacyjnej. Jak wykorzystać gigantyczny potencjał drzemiący w nowych technologiach? Jak uczyć w cyfrowym świecie? Jak rozwijać cyfrowe kompetencje młodych ludzi, a jednocześnie zapewnić im wiedzę niezbędną do bezpiecznego poruszania się w sieci? Jak unikać błędów, wyciągając wnioski z doświadczeń pionierów innowacyjnej edukacji? To niektóre z zagadnień, o jakich była mowa podczas spotkań, rozmów, prezentacji i debat II edycji CEE Edu Digital Summit.

Patronat honorowy nad wydarzeniem sprawowali ministrowie cyfryzacji, edukacji i nauki oraz NASK, rzecznik praw dziecka i Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę. „Rzeczpospolita” była partnerem konferencji.

Inicjatywa Szkoła 4.0

Ważnym punktem konferencji było powołanie przez jej organizatora – Związek Cyfrowa Polska (ZCP), który reprezentuje krajową branżę cyfrową – Inicjatywy Szkoła 4.0. Celem projektu jest wspieranie transformacji cyfrowej szkół. Eksperci ds. edukacji będą pracowali nad rekomendacjami wspomagającymi nauczycieli w odpowiedzialnym i bezpiecznym wykorzystywaniu nowych technologii w edukacji, a także inicjowali działania w tym zakresie.

Jak wyjaśnił Michał Kanownik, prezes Cyfrowej Polski, Inicjatywa Szkoła 4.0 to grupa doradcza złożona z ekspertów w dziedzinie cyfrowej edukacji. Tworzą ją: Marek Grzywna, wyróżniony w konkursie Nauczyciel Roku 2022, Iwona Pietrzak-Płachta, Nauczyciel Roku 2022, Joanna Waszkowska, wyróżniona w konkursie Nauczyciel Roku 2021, Radosław Potrac, Nauczyciel Roku 2023, Leszek Janasik, dyrektor Społecznego LO nr 5 Społecznego Towarzystwa Oświatowego w Milanówku, Piotr Adamczewski, dyrektor Sportowej SP nr 3 w Aleksandrowie Łódzkim, oraz Marcin Zaród, Nauczyciel Roku 2013, członek grupy Superbelfrzy.

Inicjatywa będzie m.in. analizować wyniki IT Fitness Test – corocznego testu kompetencji cyfrowych online dla uczniów i nauczycieli, organizowanego przez Związek Cyfrowa Polska. Będzie także czuwać nad programem kolejnych odsłon konferencji CEE Edu Digital Summit i stanowić będzie radę programową konferencji. Grono eksperckie stworzy również rekomendacje dla systemu nauczania kompetencji cyfrowych w polskich szkołach.

Na konferencji zaprezentowano także wyniki badania nauczycieli dotyczącego cyfryzacji w szkołach, przeprowadzonego na zlecenie polskiej branży cyfrowej. Nauczyciele oczekują dalszego doposażania szkół w nowoczesne technologie i oprogramowania edukacyjne, a także szkoleń z ich wykorzystywania. Większość szkół liczy na rozwiązanie problemu z internetem, do którego wciąż ma utrudniony dostęp. Wyniki badania zawarte zostały w przygotowanym przez ekspertów ZCP raporcie „Cyfrowa Szkoła 4.0”. „Rzeczpospolita” jako pierwsza opisała raport w miniony poniedziałek.

Zróżnicowane problemy

Podczas II edycji CEE Edu Digital Summit odbyła się także debata „Jak uczyć w cyfrowym świecie?”. Jej uczestnicy, także w kontekście wyników raportu ZCP, dyskutowali m.in. o konieczności zmian w podejściu do kształcenia, ewolucji metod nauczania, oczekiwaniach uczniów i tym, jak uczyć w erze cyfrowej. Czy nauczyciele są gotowi, by świadomie korzystać z nowych technologii i skutecznie rozwijać kompetencje przyszłości wśród młodych ludzi? Jak zmierzyć się z wyzwaniami stojącymi przed edukatorami, którzy aby rozwijać wśród młodzieży kompetencje przyszłości, muszą pozyskiwać je w tym samym lub nawet większym tempie? Jak zmienia się rola nauczycieli w erze cyfrowej i jak w procesie nauczania powinna wyglądać relacja między edukatorami a technologią? To niektóre z poruszanych zagadnień.

Paulina Piechna-Więckiewicz, wiceminister edukacji, zwróciła uwagę, że cyfrowe wyzwania w edukacji wykraczają poza zadania jej resortu i dotyczą także Ministerstwa Cyfryzacji oraz Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

– Międzyresortowość jest wymagana dla osiągnięcia koniecznych i dobrych celów transformacji cyfrowej. Z kolei wszystkie osoby w kierownictwie MEN mają także na uwadze wprowadzanie w swoich obszarach elementów związanych digitalizacją – powiedziała Paulina Piechna-Więckiewicz.

Dodała, że dotyczy to także obszarów, za które odpowiada. To np. zdrowie psychiczne uczennic i uczniów – w kontekście tego, w jaki sposób dzieci funkcjonują w sieci czy też w obszarze sztucznej inteligencji (AI). A także bezpieczeństwo – w kontekście tego, w jaki sposób tworzyć przepisy i regulacje, żeby móc w praktyce egzekwować bezpieczeństwo w sieci, skutecznie zwalczać hejt i przemoc rówieśniczą, która przenosi się do świata realnego.

Jej zdaniem edukacja musi obejmować rozwój kompetencji cyfrowych u uczniów i nauczycieli. Nawiązała do raportu „Cyfrowa Szkoła 4.0”, w którym nauczyciele – i to nie tylko informatyki – wskazują na chęć podnoszenia umiejętności w tym obszarze.

– To także wykorzystanie technologii cyfrowych do wzmacniania procesu uczenia się, nauczania i oceniania. Krytyczne znaczenie ma odpowiedzialne korzystanie z technologii w celu uczenia się i uczestnictwa w społeczeństwie – dodała wiceminister edukacji.

Pokolenie „online”

Dawid Łasiński, prowadzący blog Pan Belfer, zwrócił uwagę na to, że w szkole dzieci spotykają się dziś z ludźmi, którzy wychowali się w epoce niecyfrowej, dla których wchodzenie w świat cyfrowy było pewnym procesem. – Nagle wchodzi pierwsze pokolenie, które urodziło się już „online”. Jest ciągle w sieci. Na rodzinnym Facebooku ma portfolio założone już jako dwulatkom – powiedział.

W szkole nauczyciel staje się tym, który każe „schować przyjaciela”, bo – jak mówił Dawid Łasiński – według ekspertów dzieci wchodzą w relację z urządzeniem, które pozwala im mieć dostęp do przyjaciół. Zwrócił uwagę na konieczność wzrostu świadomości dotyczącej procesów wpływających na psychikę młodych ludzi. – Zakazywanie absolutnie nie jest edukacją. Jeżeli zakażemy używania technologii, to wylejemy dziecko z kąpielą. Będą uciekali z telefonami w inne miejsca przed tym, czego mogą się nauczyć w szkole. Trzeba więc przekonać nauczycieli, żeby przestali się bać technologii oraz zachęcać do nich – dodał.

Maciej Jakubowski, dyrektor Instytutu Badań Edukacyjnych, zwrócił uwagę, że pod pojęciem „cyfrowe kompetencje” kryją się bardzo różne zagadnienia, związane z korzyściami, ale też ryzykami, np. z bezpieczeństwem w sieci, umiejętnością korzystania z komputerów, rozumieniem, jak działa AI. Trzeba zadbać, by były one wprowadzane do programów nauczania. Wskazał także na konieczność obecności w szkołach osób, które będą miały odpowiednią wiedzę techniczną, dbać o efektywne wykorzystanie sprzętu, choćby by zakupione przez szkołę oprogramowanie działało właściwie na różnych komputerach uczniów i nauczycieli. – Trzeba dopiąć te kwestie, ale one są najłatwiejsze – wskazał Maciej Jakubowski. – Kluczowa jest odpowiedź, po co nam w szkole te komputery i jakie kompetencje mają rozwijać – dodał.

Rafał Lew-Starowicz, wiceprezes Fundacji edTech Poland, wskazał, że pomoce dydaktyczne, którymi zajmują się partnerzy fundacji, są ważne, bo ułatwiają życie, najważniejszy jest jednak człowiek i jego umiejętności.

– Wnioski z raportu „Cyfrowa Szkoła 4.0” są bardzo ważne. Tradycyjnie nauczyciel mówi przez 90 proc. lekcji, może warto większy głos oddać uczniom. Uczymy się chętniej wtedy, kiedy jesteśmy bardziej zaangażowani emocjonalnie, kiedy nie mamy formy podawczej przekazywania wiedzy. To samo dotyczy wykorzystania technologii, także telefonów, które mają wielkie możliwości i korzystanie z nich przez uczniów tylko to gier ich nie wyczerpuje. Tak więc mamy tu m.in. także kwestie relacji i komunikacji – powiedział Rafał Lew-Starowicz.

Opinia Eksperta:

Jakub Kwaśny, nauczyciel akademicki, dr nauk ekonomicznych, samorządowiec, członek Rady Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji:

Jak wynika z ogólnopolskich badań kompetencje cyfrowe polskiej młodzieży nie mają się dobrze. Pomimo, że młodzież świetnie porusza się dziś w świecie internetu i mediów społecznościowych, to jednak wymagania rynku pracy są coraz wyższe. Od młodych Polek i Polaków oczekiwane są kompetencje i umiejętności, które zapewnić im może wyłącznie nowoczesna oświata na miarę XXI w. Koniecznym warunkiem dla postępu transformacji cyfrowej jest wyposażenie uczniów i uczennic w urządzenia mobilne niezbędne w procesie nauczania oraz edukacja w zakresie ich prawidłowego wykorzystania. Odpowiedzią nowego rządu na te wyzwania oraz problem nierówności i wykluczenia cyfrowego ma być program “Cyfrowy Uczeń”.

Młodzi w erze cyfrowej

W najbliższej przyszłości praca na dowolnym stanowisku, w każdym sektorze gospodarki wymagać będzie zestawu przynajmniej podstawowych kompetencji cyfrowych. W istocie umiejętności cyfrowe już dziś coraz częściej potrzebne są nam wszystkim na każdym kroku, nie tylko w pracy, ale także w życiu codziennym. Dlatego też rozwój kompetencji cyfrowych jest dziś jednym z priorytetowych zadań systemu oświaty. Ich rosnące znaczenie dla samego procesu dydaktycznego, funkcjonowania na rynku pracy i poruszania się w codzienności społeczeństwa ery cyfrowej jest niezaprzeczalne. Tymczasem, dostępne dane na temat poziomu umiejętności cyfrowych młodych ludzi w kraju mogą budzić niepokój i wskazują na prawdziwie palącą potrzebę pilnych działań.

Kompetencje cyfrowe uczniów i nauczycieli w Polsce bada się już od dwóch lat m.in. w ramach publicznego testu online IT Fitness Test, organizowanego przez Związek Cyfrowa Polska, w którym udział wzięło dziesiątki tysięcy młodych osób i nauczycieli z całego kraju. W minionej edycji średni wynik testu w szkołach ponadpodstawowych wyniósł 43 procent, a w szkołach podstawowych 46 procent. Choć odnotowano nieznaczną poprawę rezultatów w porównaniu z rokiem 2022, to nie ma powodów do zachwytu.

Uczniowie nieźle radzą sobie z poruszaniem się w sieci, czy zadaniami z zakresu cyberbezpieczeństwa, choć wyniki wciąż nie są zadowalające. Uczniowie nadal nie najlepiej radzą sobie m.in. z obsługą - często podstawową - cyfrowych narzędzi biurowych. Uczniowie podstawówek osiągają średnio w tej kategorii wynik 38 procent (niższy o 3 p.p. niż w poprzedniej edycji testu). Edycja dokumentów tekstowych, szczególnie w trybie recenzji, praca z arkuszami kalkulacyjnymi, czy odczytywanie informacji z wykresów wciąż stanowią dla młodzieży problem. Nie mówiąc już o weryfikacji źródeł informacji oraz umiejętności odróżniania informacji prawdziwych od tzw. „fakenewsów”.

Konieczna transformacja cyfrowa edukacji

Aby rozwijać kluczowe kompetencje wśród młodzieży i w efekcie przygotować młodych Polaków na funkcjonowanie w coraz bardziej ucyfrowionym świecie, konieczna będzie głęboka przemiana całego systemu edukacji. Oświata sama musi ulec głębokiej transformacji cyfrowej, by być w stanie przygotować młodych ludzi na następstwa zachodzących w każdej gałęzi gospodarki i sferze życia publicznego przemian. Bez wątpienia strategiczne i kompleksowe wdrażanie nowych metod nauczania i dostosowania programów do wymogów dzisiejszego, cyfrowego świata powinno być priorytetem. Pierwszy krok w celu poprawy obecnej sytuacji i przygotowania młodzieży na wyzwania jutra jest jednak nadzwyczaj, co do zasady, prosty. Musimy wyposażyć nauczycieli i uczniów w sprzęt.

Cieszy zatem w tym kontekście niedawna wspólna zapowiedź Ministra Cyfryzacji oraz Ministry Edukacji o planach rozwoju programu "Cyfrowy uczeń", w myśl którego w 2025 roku do uczniów w Polsce mają trafić urządzenia mobilne oraz niezbędne oprogramowania. Urządzenia te mają pozwolić m.in. wyrównać szanse cyfrowe młodzieży i zwalczać zjawisko wykluczenia cyfrowego. Samo wyposażenie młodych Polek i Polaków w urządzenia takie jak laptopy, czy tablety nie rozwiąże oczywiście problemu wykluczenia i nie wyrówna nagle cyfrowych szans młodzieży. Jest to jednak kluczowy krok. Jeśli zostanie on wzmocniony przemyślaną strategię budowy współczesnych kompetencji i zwalczania braków, pozwoli to uporać się z niemałym wyzwaniem, przed którym stoimy w jednym szeregu z młodymi ludźmi.

Ważne, by środki na programy tego typu stały się stałym punktem budżetu państwa w nadchodzących latach. Pozostaje również mieć nadzieję, że nowej władzy uda się dotrzymać terminów i prowadzić szkolnictwo w kraju przez kolejne etapy cyfrowej transformacji. W tym kontekście również sami nauczyciele powinni coraz częściej wykorzystywać nowoczesne narzędzia edukacyjne i wplatać je w swoje lekcje. Wymagać to będzie również wsparcia metodycznego i cyfrowego samych szkół. Innymi słowy działania powinny być podejmowane kompleksowo. odbywa się zgodnie z podstawą programową. Często nauczyciele za priorytet w swojej pracy uznają realizacje podstawy programowej i na niej się skupiają nie poszukując nowych metod i form kształcenia. Wynika to w dużej mierze z nadmiernej kontroli, braku swobody działania czy też niewystarczającego wsparcia metodycznego, które uwzględniałoby potrzebę ucyfrowienia lekcji. A to właśnie nie kto inny, jak nauczyciele. Warto w tym miejscu wspomnieć słowa prof. Śliwerskiego, że to nauczyciele powinni podjąć rolę aktora w procesie reformowania instytucji oświatowych, ale także w szerszej perspektywie stymulować rozwój całej przestrzeni społecznej.

Powszechne problemy rozwiązujmy lokalnie

Warto w tym miejscu podkreślić niebagatelną rolę samorządów terytorialnych w działaniu systemu edukacji w Polsce. To na samorządach, ściśle współpracujących z Ministerstwem Edukacji Narodowej oraz kuratoriami oświaty spoczywa zadanie prowadzenia szkół. Do ich obowiązków – często niewłaściwie finansowanych z budżetu centralnego - należy nie tylko  finansowanie placówek oświatowych, ale także implementacja innowacji w procesie dydaktycznym i zapewnienie odpowiednich warunków nauki. W niejednej szkole pierwszą potrzebą są remonty sanitariatów i dostosowanie budynków do standardów XXI wieku, nie zaś dokształcanie nauczycieli i inwestycje w sprzęt. W dobie galopującej cyfryzacji, związanych z nią dynamicznych zmian na rynku pracy i zupełnie nowych wyzwań, przed którymi stają dziś młodzi, przez zapewnienie odpowiednich warunków należy bez wątpienia rozumieć także gwarancję dostępu do nowoczesnych narzędzi i technologii.

Aby móc uczyć się, jak skutecznie pozyskiwać informacje, krytycznie je analizować i przetwarzać oraz korzystać z nowych technologii, uczniowie powinni w pierwszej kolejności dysponować odpowiednim sprzętem. Obecnie nie wszystkie dzieciaki mają na tyle bogatych rodziców, aby móc w pełni wykorzystać dostępne w sieci pomoce naukowe. Do tego dochodzi kwestia nierówności społecznych, które często przeradzają się w dyskryminację tych uczniów, którzy nie mają najnowszego modelu „smartfona” lub w ogóle nie posiadają komputera, albo dzielą go ze starszym rodzeństwem. Aby nauka w sferze kompetencji cyfrowych mogła przebiegać w sposób wydajny, harmonijny i spójny w skali kraju - z dbałością o wyrównanie szans dla wszystkich uczniów i uczennic w Polsce - konieczne jest nie tylko możliwie najszybsze oddanie w ich ręce niezbędnych narzędzi, ale także standaryzacja sprzętu i oprogramowania. Potrzeba ta jest pilna nie tylko ze względu na budzące obawy dane na temat umiejętności cyfrowych i kompetencji przyszłości polskiej młodzieży, ale również przez wciąż aktualny problem wykluczenia cyfrowego i nierówności społeczno-ekonomicznych. By realizować swoje zadania w tym obszarze, samorządy potrzebują ze strony władzy centralnej nie tylko woli współpracy, lecz także udzielenia wprost niezbędnego wsparcia.

Zapowiedzi przedstawicieli rządu dotyczące przebudowy programu w sposób, który pozwoli realnie rozwijać kompetencje cyfrowe uczniów i nauczycieli budzą nadzieję. Jeszcze w połowie tego roku mamy poznać także nową Politykę Cyfryzacji Edukacji.  Obiecujące są także zapewnienia o włączeniu w rozmowę o “Cyfrowym Uczniu” partnerów społecznych i rodziców. To samorządy najlepiej znają lokalne społeczności, ich potrzeby i problemy. Dlatego też mogą zaoferować bezcenny wkład w budowę nowego i pilnie potrzebnego programu rozwoju kompetencji cyfrowych młodego pokolenia i walki z wykluczeniem cyfrowym.

Materiał powstał we współpracy ze Związkiem Cyfrowa Polska

Biznes
Anna Pruska, prezeska Comarchu: Ekspansja zagraniczna jest dla nas w tym roku kluczowa
Biznes
Niemcy: Europa jest otwarta na chińskie samochody, ale nie za wszelką cenę
Biznes
Firmy coraz więcej pieniędzy wydają na krajowy sport. Będzie rekord?
Biznes
Poczta Polska dostanie wielki przelew z budżetu państwa
Biznes
Igor Klaja, prezes 4F: Budujemy polskiego Adidasa