Wyprodukuje je firma Infinited Fiber Company, dostawca włókna tekstylnego z recyklingu Infinna. Spółka chce także dzięki umowie z Inditex, właścicielem marek Zara, Bersha czy Oysho chce mocno zwiększyć skalę działalności i technologii, uruchamiając swoją pierwszą fabrykę o dużej wydajności.

W ramach tej współpracy Zara już wprowadziła na rynek kolekcję ubrań

wykorzystując to innowacyjne, wysokiej jakości włókno, które powstaje z odpadów odzieżowych.- Włókna nowej generacji, takie jak Infinna, są niezbędne do przeprowadzenia transformacji, której potrzebuje nasza branża - mówi Javier Losada, dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju w Inditex.

- Inditex jest jednym z największych na świecie sprzedawców mody, a ta transakcja jest znaczącym krokiem w kierunku urzeczywistnienia naszej ambicji uczynienia z Infinny główny nurt tekstylny przyszłości - mówi Petri Alava, dyrektor generalny i współzałożyciel Infinited Fibre Company.

Inditex działa na ponad 200 rynkach, koncern chce do 2040 r. wdrożyć plan pełnej neutralności klimatycznej w zakresie emisji dwutlenku węgla czy zużycia energii.

Branża modowa jest jednym z sektorów z największym negatywnym wpływem na środowisko. Odpowiada za 10 proc. emisji dwutlenku węgla przez ludzkość, wysusza źródła wody, zanieczyszcza rzeki i strumienie. Produkcja odzieży podwoiła się od 2000 r., a 85 proc. wyprodukowanych ubrań trafia co roku na wysypiska śmieci. Dodatkowo produkcja, a następnie pranie niektórych tkanin powoduje uwalnianie się tzw.. mikroplastiku, który trafia do oceanu, a następnie roślin, organizmów zwierząt czy także ludzi.