Jeśli pracujesz w biurze – zwłaszcza typu open space – to zapewne nieraz starałeś się znaleźć trochę prywatności, wstając od biurka, by odbyć osobistą rozmowę telefoniczną. Niedługo to już nie wystarczy, by szef nie słyszał, o czym mówisz. Przynajmniej w Rosji.
Moskiewska firma InfoWatch opracowała technologię pozwalającą pracodawcom podsłuchiwać wszelkie rozmowy telefoniczne odbywane w miejscu pracy. Spółka twierdzi, że produkt jest legalny w Rosji, i już poszukuje innych rynków, na których banki, organy publiczne lub inne instytucje, chcąc zapobiec wyciekom poufnych informacji, też będą korzystać z jej narzędzi.
– Tych technologii używają służby specjalne i wojskowe w niektórych państwach – mówi Natalia Kaspersky, dyr. generalna InfoWatch. – Naszym przełomem jest zastosowanie ich w bezpieczeństwie korporacyjnym.
Narzędzie opiera się na urządzeniu, które wzmacnia sygnał z komórek w budynku i przekazuje go dalej. Dzięki specjalnemu oprogramowaniu system może zamienić rozmowę (w 35 językach) na tekst oraz wyszukać w transkrypcji określone słowa kluczowe, jak np. „konto brokerskie" czy „oferta nabycia akcji".
Oczywiście może też wyszukiwać terminy typu „piłka nożna", „seks" – zależnie od tego, czego chcą inwigilatorzy. Po znalezieniu podejrzanego wyrażenia raport jest przesyłany do działu ochrony bezpieczeństwa firmy i analizowany.