Reklama

Ceny ropy naftowej mogą się ustabilizować

Ropa gatunku WTI kończyła 2021 r. na poziomie 76 dol. za baryłkę, o 57 proc. wyższym niż rok wcześniej. Ceny w 2022 r. mogą już nie rosnąć w tak szybkim tempie, ale w długim terminie sektor naftowy może doświadczać skutki „zielonej" polityki.

Publikacja: 02.01.2022 19:35

Ceny ropy naftowej mogą się ustabilizować

Foto: Adobe Stock

 

Zebrane przez agencję Bloomberga projekcje analityków dla ceny ropy WTI na koniec 2022 r. wahają się od 60 dol. za baryłkę do 77 dol. Wygląda więc na to, że nawet największe naftowe „byki" spodziewają się, że w przyszłym roku stopniowo rosnąca podaż będzie wreszcie nadążać za popytem. Zapotrzebowanie na ropę nie powinno zaś rosnąć w tak szalonym tempie jak w tym roku. Szacunki OPEC mówią, że globalny popyt na ropę wzrósł z 90,8 mln baryłek dziennie w 2020 r. do 99,5 mln w czwartym kwartale 2021 r. i że za rok będzie sięgał 102,6 mln. Trzeba jednak pamiętać, że te dosyć ostrożne prognozy są scenariuszem bazowym, wykluczającym większe wstrząsy popytowe i podażowe.

W listopadzie kraje OPEC produkowały 28 mln baryłek ropy dziennie, gdy ich zdolności produkcyjne wynosiły 33,3 mln. Arabia Saudyjska, największy producent z tej grupy, wydobywała wówczas 9,88 mln baryłek dziennie, gdy jej moce sięgają 11,5 mln. Dalekie od pełnego wykorzystania mocy produkcyjnych są też USA. Według danych amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej (EIA) produkcja surowca w USA wynosiła w końcówce listopada 11,6 mln baryłek dziennie, gdy w przedpandemicznym szczycie sięgała 13 mln.

Czytaj więcej

Gazprom rezygnuje z Jamału, Austria i Węgry wspierają Rosjan

Amerykańska branża naftowa twierdzi, że polityka administracji Bidena, polegająca m.in. na dążeniu do zeroemisyjności i zaostrzaniu regulacji, najbardziej zniechęca ją do inwestowania. Władze zablokowały m.in. kluczowe inwestycje naftowe na Alasce oraz budowę rurociągu Keystone XL, mającego tłoczyć kanadyjską ropę. Nad branżą naftową na całym świecie wisi jednak wciąż ogromne zagrożenie w postaci niedoinwestowania. Wiele funduszy inwestycyjnych pozbywa się akcji firm naftowych lub naciska na to, by przeprowadzały one zmiany wpisujące się w trend dążenia do zeroemisyjności. Cierpią na tym tradycyjne inwestycje naftowe, co hamuje wzrost podaży w długim terminie i przyczynia się do utrzymywania wysokich cen surowca.

Reklama
Reklama

– Najwięksi gracze tracą apetyt na duże przedsięwzięcia po części ze względu na niepewną prognozę długoterminową dla popytu, ale także, w coraz większym stopniu, ze względu na ograniczenia kredytowe nakładane na banki i inwestorów w związku z ESG i naciskiem na zieloną transformację – wskazuje Ole Hansen, dyrektor ds. strategii rynków surowcowych Saxo Banku.

Biznes
Trump unieważnia umowę. Koniec kontroli HieFo nad aktywami Emcore
Biznes
Rosną mury na granicach UE z Rosją. Łotwa właśnie zakończyła budowę
Biznes
Podsumowanie roku: wzrost PKB, giełdowa hossa i stopy procentowe w dół
Biznes
Małpki wracają do gry. System kaucyjny może objąć kolejne opakowania
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Biznes
Dzieci Zygmunta Solorza przejęły władzę w Cyfrowym Polsacie. Wielkie roszady
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama