Z podanego zestawienia wynika, że np. Australia kupiła śmigłowce ataku AH-64E Apache za 3,5 mld dolarów, a Izrael śmigłowce CH-53K za 3,4 mld.
Czytaj więcej
W roku szalejącej pandemii i zablokowanych gospodarek, setka największych producentów uzbrojenia sprzedała więcej, aniżeli rok wcześniej.
Administracja Bidena odchodzi od bardziej agresywnego postępowania w tej dziedzinie za kadencji Donalda Trumpa. Amerykanie przestali np. sprzedawać ofensywną broń Arabii Saudyjskiej w związku z wojną domową w Jemenie, gdzie giną cywile, zamierzają ogłosić nową politykę eksportu broni, która zwróci większą uwagę na prawa człowieka -- pisze Reuter.
Spadek jest tak duży, bo ostatni rok kadencji Trumpa zapewnił duże kontrakty na myśliwce i pociski sterowane. Japonia zamówiła wtedy 63 myśliwce wielozadaniowe F-35 o wartości 23 mld dolarów.
Rządy na świecie mogą dwojako kupować broń w Stanach: poprzez bezpośrednie umowy wynegocjowane z firmami producenckimi albo w ramach zakupów zagranicznego sprzętu wojskowego po skontaktowaniu się z przedstawicielem resortu obrony w ambasadzie USA w stolicy danego kraju. W obu wypadkach jest konieczna zgoda rządu federalnego.
Bezpośrednia sprzedaż przez amerykańskie firmy zmalała w 2021 r. o 17 proc. do 103 mld dolarów ze 124 mld, natomiast sprzedaż organizowana przez rząd USA zmalała o 31 proc. do 34,8 mld z 50,8 mld.
W 2018 r. administracja Trumpa ogłosiła program „Buy American”, który złagodził ograniczenia wobec sprzętu wojskowego i zachęcał przedstawicieli administracji na placówkach zagranicznych do odgrywania większej roli na rzecz przemysłu zbrojeniowego.