46-letni Maezawa zabrał w podróż swojego asystenta Yozo Hirano. W kosmosie mają spędzić 12 dni. Towarzyszy im rosyjski kosmonauta Aleksandr Misurkin.0

Mężczyźni wystartowali z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie w kierunku ISS na pokładzie rosyjskiego statku kosmicznego Sojuz MS-20.

Japoński magnat modowy został tym samym pierwszym turystą samodzielnie opłacającym kosmiczną podróż od ponad dekady - informuje Associated Press. Jego asystent - producent Yozo Hirano zamierza sfilmować całą podróż, a kosmonauta Aleksandr Misurkin chce wcielić się w rolę korespondenta rosyjskiej agencji prasowej TASS.

Czytaj więcej

Miliarderzy walczą w kosmosie. Kto wygra?

- Pragnę spojrzeć na Ziemię z przestrzeni kosmicznej. Chciałbym doświadczyć poczucia nieważkości. Mam też osobiste oczekiwania: jestem ciekaw, jak kosmos może mnie zmienić, jak ja się zmienię po tym locie kosmicznym - powiedział Maezawa na konferencji prasowej na Bajkonurze.

Firma Space Adventures, która zorganizowała lot, poinformowała, że Maezawa spisał listę 100 rzeczy do zrobienia w kosmosie. Na liście znajdują się zarówno codzienne aktywności, jak i bardziej rozrywkowe lub poważne zadania do wykonania. Maezawa chce też podzielić się swoimi doświadczeniami w kosmosie.

Maezawa już wcześniej chciał polecieć w kosmos. We wrześniu 2018 r. Elon Musk poinformował, że japoński miliarder został pierwszym turystą, który wykupił bilet na planowaną w 2023 r. wycieczkę wokół Księżyca rakietą firmy SpaceX. Maezawa zapowiedział, że w ramach projektu nazwanego dearMoon, wraz z nim statkiem kosmicznym Starship poleci od sześciu do ośmiu artystów (malarz, fotograf, muzyk, reżyser, projektant, architekt), którzy po powrocie będą mogli tworzyć dzieła sztuki zainspirowane tą podróżą.

Czytaj więcej

Jak turystyka kosmiczna miliarderów wpływa na planetę?

Maezawa dorobił się fortuny na Zozotown - największym japońskim internetowym sklepie odzieżowym. Magazyn „Forbes” wycenia jego majątek na dwa miliardy dolarów.

Podróż japońskiego miliardera, która podobno kosztowała go 88 milionów dolarów, ma miejsce niedługo po podróży miliarderów Jeffa Bezosa i Richarda Bransona na skraj kosmosu na początku tego roku, w rakietach zbudowanych przez ich własne firmy – informuje BBC.