Reklama

Umowa czeka na podpis rządu

O parafowaniu gazowego kontraktu zdecyduje m.in. upust cenowy, jaki zaoferowali Rosjanie

Publikacja: 28.01.2010 04:55

Z powodu mrozów w Polsce dzienne zużywa się ok. 60 mln m sześc. surowca. Głównym źródłem zaopatrzeni

Z powodu mrozów w Polsce dzienne zużywa się ok. 60 mln m sześc. surowca. Głównym źródłem zaopatrzenia pozostaje Rosja.

Foto: Rzeczpospolita

Z informacji „Rz” wynika, że na polsko-rosyjskie porozumienie gazowe składać się będzie kilka dokumentów. Wejdą w życie, jeśli wszystkie zaakceptuje Rada Ministrów. Ze względu na znaczenie tego porozumienia i jego wymiar – nie tylko biznesowy, ale i polityczny – można się spodziewać w najbliższym czasie gorących dyskusji na temat poszczególnych zapisów. Na razie informacje są niepełne.

Wiadomo jednak, że głównym dokumentem będzie umowa o wydłużeniu o 15 lat (do 2037 r.) kontraktu na dostawy gazu wraz z zapisem o ich zwiększeniu do 10,3 mld m sześc. z obecnych 8 mld.

Równie istotna jest umowa tranzytowa. Zapewnia ona Polsce – jak twierdzi jedna z osób uczestniczących w negocjacjach – co najmniej do 2040r. status kraju tranzytowego. – To gwarancje, że Gazprom nie zrezygnuje z przesyłania swojego gazu rurociągiem jamalskim i nie zmniejszy dostaw do Niemiec tą drogą – zapewnia nasz rozmówca.

Nie wiadomo tylko, czy takie warunki uda się Polsce w pełni wyegzekwować i czy za kilka lub kilkanaście lat władze Gazpromu nie stwierdzą, że gazociąg jest zbyt stary, wymaga naprawy. Może to być wygodna wymówka do zamknięcia go i skierowania większych dostaw do Niemiec inną drogą – budowanym rurociągiem po dnie Bałtyku (Nord Stream). Nie wiadomo, czy strona polska zabezpieczyła się przed takim scenariuszem.

Szczególnie dokładnie będą analizowane uzgodnienia szefów PGNiG i GazpromExportu dotyczące wzajemnych rozliczeń. Kwestia zaległych należności Gazpromu za tranzyt gazu rurociągiem jamalskim była przedstawiana przez stronę rządową jako główna przeszkoda na drodze do zawarcia kontraktu. W mediach pojawiały się różne wyliczenia tych kwot, nawet do kilkuset milionów dolarów. Gdyby się okazało, że upust w cenie gazu dla PGNiG, jaki w zamian za anulowanie zaległości zaoferował Gazprom, jest zbyt niski, rząd nie zaakceptuje dokumentu.

Reklama
Reklama

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

[mail=a.lakoma@rp.pl]a.lakoma@rp.pl[/mail][/i]

[ramka]Wczoraj wieczorem udało się rozwiązać naftowy spór między Rosją i Białorusią. Jego przyczyną było obłożenie dostarczanego na Białoruś surowca cłami eksportowymi. Strony uzgodniły, że Mińsk otrzyma 6,3 mln ton ropy rocznie w ramach obrotu bezcłowego i będzie mógł pod-nieść opłaty za tranzyt o 11 proc. Podpisano też oświadczenie o gwarancjach niezakłóconego tranzytu do Europy. [i]—Justyna Prus z Moskwy[/i] [/ramka]

Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama